Różnice pomiędzy przypadkami Chumiego i Denisa Czeryszewa

Grzegorz Zioło

18 stycznia 2019, 09:40

Mundo Deportivo

39 komentarzy

Kiedy wyszło na jaw, że Chumi był rzekomo nieuprawniony do gry w pierwszym meczu FC Barcelony z Levante, wiele mediów zaczęło porównywać tę sytuację do pamiętnej wpadki Realu Madryt, który został wykluczony z Pucharu Króla za wystawienie zawieszonego Denisa Czeryszewa. Jak wskazuje Mundo Deportivo, pomiędzy tymi przypadkami istnieją znaczące różnice.

Przewinienie Realu w dwumeczu z Cadizem w 2015 roku było ewidentne. W poprzednim sezonie Rosjanin, jeszcze w barwach Villarrealu, został ukarany trzecią żółtą kartką w spotkaniu Pucharu Króla z Barçą, co skutkowało zawieszeniem na kolejny mecz w tych rozgrywkach. Nikt w Madrycie nie zdawał sobie z tego sprawy, mimo że po południu w dniu meczu do klubu zadzwonił z ostrzeżeniem jeden z kibiców, lubujący się w danych i statystykach. W Barcelonie wiedzieli natomiast o zawieszeniu Chumiego i o listopadowej modyfikacji przepisów, która pozwalała wychowankowi Barçy grać w zespole Ernesto Valverde.

Mundo Deportivo zwraca uwagę przede wszystkim na to, że Cadiz złożył doniesienie od razu po zakończeniu meczu z Realem. Zgodnie z regulaminem kluby mają 48 godzin na takie działanie. Levante nie wniosło żadnej skargi i nie było tym zainteresowane aż do wczoraj, kiedy El Mundo opublikowało artykuł o możliwym przewinieniu Barçy. Od pierwszego spotkania minęło jednak aż pięć dni, więc czas na składanie zażalenia minął. Dziennik wskazuje też, że Czeryszew był piłkarzem pierwszej drużyny Los Blancos, a Chumi występuje w zespole rezerw. Rosjanin był ponadto zawieszony za nadmiar żółtych kartek w Pucharze Króla, zaś młody stoper Blaugrany otrzymał sankcję za zbyt dużą liczbę przewinień w lidze i zdaniem katalońskiego klubu powinien odbyć karę właśnie w tych rozgrywkach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (39)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze