Ofensywne tridente znów zaczyna stanowić o sile ataku Barcelony

Dariusz Maruszczak

19 stycznia 2019, 14:30

Marca

17 komentarzy
  • W ostatnich tygodniach może się wydawać, że Barcelona odzyskuje ofensywne tridente, którego czas dobiegł końca po odejściu Neymara
  • Trio złożone z Brazylijczyka, Leo Messiego i Luisa Suáreza stanowiło ogromną siłę w ataku, co miało wpływ na sukcesy klubu
  • Coraz śmielej w buty pierwszego z wymienionych wchodzi Ousmane Dembélé

Odejście Neymara wydawało się katastrofą dla Barcelony. Kataloński klub musiał znaleźć następcę Brazylijczyka i wybór padł na Ousmane’a Dembélé. Pierwszy sezon był dla Francuza trudny. Większą część rozgrywek napastnik stracił z powodu kontuzji, miał problemy z adaptacją, a spadł na niego ogrom oczekiwań w związku z wysokim kosztem transferu i koniecznością wypełnienia luki po Neymarze. W tym sezonie Dembélé zaczyna przypominać piłkarza, na którego Barça wydała około 120 milionów euro. 21-latek coraz lepiej rozumie się z Luisem Suárezem i Leo Messim. Wydaje się, że na chwilę obecną wyprzedza w hierarchii Philippe Coutinho. Brazylijczyk był podstawowym piłkarzem Blaugrany na początku sezonu, ale Dembélé przyćmił byłego zawodnika Liverpoolu świetnymi występami i doskonałymi statystykami.

Liczby najlepiej oddają wpływ nowego tridente na rezultaty osiągane przez Barcelonę. Dembélé, Suárez i Messi zdobyli 20 z ostatnich 22 bramek strzelonych przez Blaugranę. Ta trójka odpowiada za 50 z 79 trafień zespołu w tym sezonie. Messi ma na koncie 24 gole, Luis Suárez - 14, a Dembélé - 12.

Różnicą między tridente z Neymarem i tym z Dembélé są relacje między trójką atakujących. Brazylijczyk, Messi i Suárez byli przyjaciółmi także poza boiskiem. Widać to było nawet po odejściu Neymara do PSG. Messi pomagał Neyowi w adaptacji w zespole, co przyniosło bardzo dobry efekt. Później wpływ na dobre wyniki miały już niezwykłe umiejętności dobrze rozumiejących się zawodników.

Dembélé miał utrudnione wejście do drużyny z powodu kontuzji. W dodatku problemem skrzydłowego jest nieuporządkowane życie osobiste. Jego sposób bycia poza boiskiem nie pasuje do Suáreza i Messiego, choć Francuz ma z nimi dobre relacje, a dwójka bardziej doświadczonych napastników stara się pomagać 21-latkowi. Wpływ weteranów na Ousmane'a Dembélé (na boisku i poza nim) może mieć niezwykle duże znaczenie dla kariery Francuza. Wygranie Ligi Mistrzów może zależeć od tego, jak silne będzie ofensywne tridente Barcelony, które w swoim czasie potrafiło przełamywać każdą defensywę i wygrywać dla zespołu wiele meczów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze