Po ośmiu meczach z rzędu bez porażki w Segunda División B Barça B została pokonana na wyjeździe przez Ejeę 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu strzelił w pierwszej połowie Adrià de Mesa. Porażka oddala zawodników Javiera Garcíi Pimienty od miejsca gwarantującego grę w play-offach o awans.
W zespole Barçy B od pierwszej minuty wystąpił Chumi, który w tym tygodniu znalazł się w centrum polemiki z powodu rzekomego nieuprawnionego występu w meczu z Levante w Pucharze Króla. Ejea od początku wykazywała dużą pewność siebie, a gościom trudno było grać swoje. W 12. minucie de Mesa postraszył Iñakiego Peñę uderzeniem nożycami w stylu Zlatana Ibrahimovicia. Ten strzał nie znalazł drogi do bramki, ale już kilka minut później napastnik gospodarzy wykazał się większą skutecznością. Po akcji na skrzydle i minięciu Moussy Wagué de Mesa wyprowadził Ejeę na prowadzenie.
W pogoni za odrobieniem strat García Pimienta przesunął wyżej bocznych obrońców, żeby pomogli kolegom w ofensywie. Wagué i Vilarassa stworzyli kilka okazji, z których najlepszą zmarnował Carles Pérez. Napastnik Barçy B trafił jedynie w słupek. W drugiej połowie goście byli przy piłce zdecydowanie częściej, ale nie przekładało się to na zagrożenie pod bramką. Starał się Pérez, jednak bramkarz Ejei poradził sobie z jego kolejnym strzałem. W końcówce meczu sędzia pokazał dwie czerwone kartki. Najpierw wyrzucony z boiska został stoper gospodarzy Garces za agresywny atak na Rafę Mujicę, a następnie plac gry musiał opuścić Wagué. Senegalczyk starł się z jednym z kibiców, który nie chciał oddać mu piłki przy wyrzucie z autu.
Po porażce z Ejeą Barça B zajmuje szóste miejsce w tabeli grupy 3 Segunda División B z 32 punktami. Drugi zespół Blaugrany traci cztery oczka do Atlético Baleares, zajmującego czwarte miejsce, ostatnie gwarantujące udział w play-offach.
Ejea 1:0 Barcelona B
de Mesa 20'
Barça B: Iñaki Peña; Wagué, Araujo, Chumi, Vilarrasa; Oriol Busquets, McGuane (Riqui Puig, 65'), Monchu; Collado, Carles Pérez, Marqués (Mujica, 61').
Komentarze (13)