Doskonały występ i rekordy Ousmane’a Dembélé w meczu z Leganés

Dariusz Maruszczak

21 stycznia 2019, 16:15

Mundo Deportivo

21 komentarzy
  • Dla Ousmane’a Dembélé mecz z Leganés był jednym z najlepszych w barwach Barcelony
  • Francuz potrafił kierować grą pod nieobecność Messiego i otworzył wynik spotkania
  • 21-latek pobił swój rekord w liczbie zdobytych goli w jednym sezonie

Brak Messiego w podstawowym składzie Barcelony powodował, że inny piłkarz musiał przejąć od niego odpowiedzialność za napędzanie gry ofensywnej zespołu. Zrobił to najmłodszy z tridente Luis Suárez - Philippe Coutinho - Ousmane Dembélé. Francuz był ostatnio w świetnej formie, której ukoronowaniem stał się jego doskonały występ w spotkaniu z Leganés. W pierwszej połowie to głównie on tworzył zagrożenie pod bramką rywala. Dembélé wykorzystywał swój drybling, technikę i umiejętność znalezienia wolnej przestrzeni, żeby ciągle nękać obronę Los Pepineros. Po 30 minutach gry 21-latek przeprowadził akcję w stylu Messiego. Zagrał piłkę na lewą stronę do Jordiego Alby, a następnie wbiegł w środek pola karnego, gdzie otrzymał od lewego obrońcy podanie zwrotne. Dembélé idealnie dołożył prawą nogę i nie dał Cuellarowi szans na skuteczną interwencję.

W spotkaniu Barcelony z Leganés oglądaliśmy wiele akcji, w których Dembélé zachwycał publiczność. Widzowie wielokrotnie wyrażali swoje uwielbienie dla umiejętności skrzydłowego. Kibice dostrzegli rosnącą formę Francuza, którą widać było również w meczu z Levante w Pucharze Króla. W tamtym spotkaniu 21-letni skrzydłowy strzelił dwa gole. W drugiej połowie starcia z Leganés Dembélé w ekwilibrystyczny sposób podał piętą do Coutinho, ale Brazylijczyk nie wykorzystał szansy. Kolejnym dowodem na świetny występ 21-latka jest to, że zaliczył on jedenaście udanych dryblingów, czym ustanowił nowy rekord tego sezonu w LaLidze.

O dobrej formie Ousmane'a Dembélé najlepiej świadczy fakt, że już w styczniu Francuz pobił swój rekord w liczbie bramek strzelonych w jednym sezonie. W meczu z Levante zdobył dwunastego gola w obecnych rozgrywkach, czym wyrównał osiągnięcie sprzed trzech lat, gdy był piłkarzem Rennes. Natomiast wczoraj Dembélé ustanowił nowy rekord, który zapewne zdąży jeszcze mocno wyśrubować w tym sezonie. Łącznie Francuz ma już na koncie 17 trafień w barwach Blaugrany, co przy 50 rozegranych spotkaniach daje średnią 0,34 gola na mecz. Jak na skrzydłowego, który często wchodził z ławki rezerwowych, nie jest to zły wynik. Ponadto 21-latek potrafi również dzielić się piłką: w tym sezonie zaliczył pięć asyst.

W najbliższym czasie Dembélé nie poprawi jednak swojego dorobku. Skrzydłowego czeka około dwa tygodnie przerwy w grze. Kontuzja z pewnością jest dla Francuza rozczarowaniem, zwłaszcza że forma zawodnika była coraz lepsza. Teraz szansę na wykonanie podobnego progresu będzie miał Philippe Coutinho, wokół którego narastają wątpliwości, co swego czasu spotkało również Ousmane'a Dembélé. Więcej szans powinien otrzymać także Malcom.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze