Porażka z Sevillą nie tylko komplikuje Barcelonie drogę do półfinału Copa del Rey, ale również przerywa pozytywną passę katalońskiego zespołu. Wczorajszy mecz był pierwszym od wielu miesięcy, w którym piłkarze Blaugrany nie zdołali strzelić gola.
Barça zdobywała przynajmniej jednego gola w 39 kolejnych spotkaniach. Ostatnim meczem, w którym nie udało jej się pokonać bramkarza drużyny przeciwnej, było pamiętne starcie w Rzymie 10 kwietnia zeszłego roku, zakończone porażką Barçy 0:3.
Najlepszą serię w swojej historii FC Barcelona miała w latach 1942-1944. Wówczas piłkarze katalońskiego klubu zdołali trafić do siatki w 44 kolejnych meczach.
Spory wpływ na przerwanie obecnej passy miała nieobecność najlepszych strzelców drużyny. Leo Messi nie został powołany, Ousmane Dembélé wypadł ze składu przez kontuzję, a Luis Suárez wszedł na boisko na ostatnie pół godziny. W pomeczowej wypowiedzi Ernesto Valverde stwierdził, że jego podopieczni stworzyli zbyt mało sytuacji bramkowych i dlatego nie udało im się zdobyć ani jednego gola.
Komentarze (11)