W pomeczowej wypowiedzi dla mediów Sergio Busquets podkreślił, że wiedział, że Girona sprawi Barcelonie problemy.
− Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie trudno, bo Girona kryła indywidualnie. Gdybyśmy grali w powietrzu, utrudnialiby nam to trzej wysocy środkowi obrońcy.
− Kiedy wyszliśmy spod pierwszej linii pressingu, mieliśmy więcej okazji, ale powtórzę, że wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć. Jedna akcja, po której Gerard wybił piłkę z linii bramkowej, była bardzo klarowna.
− Nie wiem, co powiedzieć o drugiej żółtej kartce dla Bernardo, to była bardzo szybka akcja. Zazwyczaj pokazuje się jednak żółte kartki, gdy stoperzy faulują, nawet jeśli dotkną piłkę.
− Najważniejsze jest kontynuowanie dobrej passy, mamy przewagę, ale nie udało nam się mocno odskoczyć, bo przeciwnicy również dobrze sobie radzą i nie popełniają błędów. Zostało jeszcze wiele meczów, więc nasza przewaga nie jest definitywna.
Komentarze (1)