Rewanżowy mecz z Sevillą ostatnim występem Jaspera Cillessena w barwach Barcelony?

Grzegorz Zioło

28 stycznia 2019, 12:30

AS

31 komentarzy

Nie wszyscy zawodnicy Barcelony podchodzą do rewanżowego meczu z Sevillą w ćwierćfinale Pucharu Króla równie beztrosko jak Gerard Piqué. Dla Jaspera Cillessena te rozgrywki są jedyną szansą na występy w klubie, a środowe spotkanie może okazać się jego ostatnim w barwach Blaugrany.

W pierwszym meczu na Ramón Sánchez Pizjuán Barcelona w eksperymentalnym ustawieniu przegrała z Sevillą 0:2 i jeśli zależy jej na awansie do półfinału Pucharu Króla, w rewanżu będzie musiała dokonać naprawdę trudnego wyczynu. Słowa Gerarda Piqué, a także Ernesto Valverde wskazują jednak, że w tym sezonie Barcelona ma inne priorytety niż piąte z rzędu zwycięstwo w krajowym pucharze. Odmienne podejście ma z pewnością Cillessen, który w pozostałych rozgrywkach może jedynie oglądać z ławki rezerwowych występy Marca-André ter Stegena. Jeżeli pogłoski o odejściu Holendra w letnim okienku transferowym okażą się prawdziwe, a w środę Barcelona nie zdoła odrobić strat z Ramón Sánchez Pizjuán, mecz z Sevillą może okazać się ostatnim występem Cillesena w koszulce Blaugrany.

Hierarchia bramkarzy w Barcelonie nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Odkąd Cillessen trafił do stolicy Katalonii w sezonie 2016/17, rozegrał łącznie 27 meczów: 22 w Pucharze Króla, trzy w Lidze Mistrzów i dwa w LaLidze. Holender wpuścił w nich 18 goli: 14 w Pucharze Króla, trzy w Lidze Mistrzów i jednego w LaLidze. Dobra postawa i niska średnia straconych bramek (0,6 na mecz) nie pozwoliły jednak byłemu bramkarzowi Ajaksu nawet na chwilę zagrozić ter Stegenowi. Cillessen występował w LaLidze lub Lidze Mistrzów tylko wówczas, kiedy Niemiec był kontuzjowany lub wynik danego spotkania nie miał już dla Barcelony większego znaczenia. Rezerwowy golkiper Blaugrany musi zatem liczyć się z tym, że jeśli w tym sezonie Barça odpadnie z Pucharu Króla na etapie ćwierćfinału, on sam nie wystąpi już więcej w jej barwach, chyba że zdecyduje się zostać w klubie na kolejny rok lub otrzyma niespodziewaną szansę od Ernesto Valverde w innych rozgrywkach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze