W spotkaniu Barcelony z Gironą (2:0) na Estadi Montilivi Leo Messi po raz kolejny trafił do siatki i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji Pichichi oraz Złotego Buta. Oprócz tego Argentyńczyk wyśrubował swoją trzecią najlepszą serię kolejnych meczów ligowych ze zdobytą bramką.
Messi to absolutny władca LaLigi. Od momentu debiutu w sezonie 2004/05 rozegrał 437 meczów i strzelił 402 gole. Obecnie napastnik Barcelony ma jedną ze swoich najlepszych serii strzeleckich w tych rozgrywkach. W bieżącym sezonie zdobył 19 bramek w 19 meczach, ale warto przypomnieć, że musiał opuścić kilka spotkań z powodu złamania kości promieniowej. Argentyńczyk podzielił te 19 goli na 13 występów, a pomiędzy 15. a 21. kolejką zawsze trafiał do siatki przynajmniej raz. Siedem ligowych meczów z rzędu ze zdobyczą bramkową to jego trzecia najlepsza seria w historii.
Messi ustanowił swój spektakularny rekord w sezonie 2012/13, kiedy strzelił 30 goli w 19 meczach z rzędu pomiędzy 11. i 29. kolejką LaLigi. Zatrzymała go dopiero kontuzja mięśniowa, przez którą musiał opuścić kolejne trzy spotkania. Argentyńczyk zdobył naturalnie Trofeo Pichichi i Złoty But, ale nie był to jego najlepszy sezon. Jego licznik zatrzymał się bowiem na 46 trafieniach w 32 meczach, a rok wcześniej Messi zdołał strzelić 50 goli w 37 występach. W sezonie 2011/12 napastnik Barçy zanotował też swoją drugą najlepszą serię strzelecką, ponieważ pokonał bramkarzy rywali 13 razy w ośmiu spotkaniach z rzędu pomiędzy 27. i 34. kolejką LaLigi.
W obecnym sezonie Messi poprawił już swoje osiągnięcia z ostatnich kilku kampanii. W sezonie 2016/17 Argentyńczyk strzelił osiem goli z rzędu pomiędzy 21. i 26. kolejką LaLigi, w sezonie 2014/15 dwa razy zanotował passę sześciu spotkań z rzędu ze zdobytą bramką (11 goli pomiędzy 18. i 23. kolejką oraz osiem goli pomiędzy 30. i 35. kolejką), a w kampanii 2017/18 trafił do siatki dziewięć razy pomiędzy 25. i 31. kolejką, ale w międzyczasie opuścił mecz 28. serii gier.
Teraz Messi jest o dwa kroki od poprawienia swojej drugiej najlepszej serii meczów ze strzelonym golem. Argentyńczyk dokona tego, jeśli pokona bramkarzy Valencii i Athleticu w dwóch najbliższych kolejkach LaLigi. Wciąż daleko pozostaje jednak niesamowity rekord Messiego z sezonu 2012/13, zwłaszcza że w obecnych rozgrywkach Ernesto Valverde częściej decyduje się na oszczędzanie sił swoich kluczowych graczy przed fazą pucharową Ligi Mistrzów.
Żeby pobić swoje najlepsze osiągnięcie, Messi musi trafić do siatki w trzynastu kolejnych meczach ligowych z Valencią, Athletikiem, Realem Valladolid, Sevillą, Realem Madryt, Rayo Vallecano, Realem Betis, Espanyolem, Villarrealem, Atlético Madryt, Huescą, Realem Sociedad i Deportivo Alavés, czyli aż do 34. kolejki. Obecna zdobycz bramkowa plasuje Argentyńczyka na pozycji lidera w klasyfikacji Pichichi i Złotego Buta. La Pulga zdobył obie te nagrody jednocześnie pięć razy i jest na dobrej drodze do powtórzenia tego wyczynu.
Messi to jednak nie tylko wybitny strzelec, ale też znakomity asystent. Od pierwszego meczu z Gironą na Camp Nou minęła już pełna runda (19 meczów), a Argentyńczyk wystąpił w tym czasie w 15 spotkaniach Barcelony i w każdym z nich notował przynajmniej jednego gola lub asystę. Jego dorobek w tym okresie to 14 bramek i dziewięć ostatnich podań:
23.09.18 Barcelona - Girona (2:2) gol
26.09.18 Leganés - Barcelona (2:1) asysta
29.09.18 Barcelona - Athletic (1:1) asysta
7.10.18 Valencia - Barcelona (1:1) gol
20.10.18 Barcelona - Sevilla (4:2) gol i asysta
11.11.18 Barcelona - Real Betis (3:4) 2 gole
24.11.18 Atlético - Barcelona (1:1) asysta
2.12.18 Barcelona - Villarreal (2:0) asysta
8.12.18 Espanyol - Barcelona (0:4) 2 gole i 2 asysty
16.12.18 Levante - Barcelona (0:5) 3 gole i 2 asysty
22.12.18 Barcelona - Celta Vigo (2:0) gol
6.01.19 Getafe - Barcelona (1:2) gol
13.01.19 Barcelona - Eibar (3:0) gol
20.01.19 Barcelona - Leganés (3:1) gol
27.01.19 Girona - Barcelona (0:2) gol
Komentarze (14)