Nadchodzący wielkimi krokami luty tradycyjnie będzie bardzo intensywnym miesiącem dla piłkarzy FC Barcelony. Podopiecznych Ernesto Valverde czeka rywalizacja w LaLidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów: łącznie osiem meczów w ciągu 29 dni. Ukoronowaniem tego maratonu spotkań będzie El Clásico na Santiago Bernabéu na początku marca.
Barça podchodzi do rywalizacji w lutym według dobrze znanego scenariusza. Blaugrana jest liderem LaLigi, czeka na wylosowanie rywala w półfinale Pucharu Króla i przygotowuje się do dwumeczu z Lyonem w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
W ostatniej dekadzie, od sezonu 2008/09, Barcelona tylko raz nie znalazła się w gronie półfinalistów Pucharu Króla. W kampanii 2009/10 lepsza już na etapie ćwierćfinału okazała się Sevilla. W tym czasie Katalończycy sześć razy sięgali po to trofeum (w 2009, 2012, 2015, 2016, 2017 i 2018 roku) oraz dotarli do dwóch finałów, w których musieli uznać wyższość rywala (w 2011 i 2014 roku).
W ciągu ostatnich dziesięciu lat Barça za każdym razem docierała przynajmniej do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W tym okresie Blaugrana wygrała te rozgrywki trzy razy (w 2009, 2011 i 2015 roku), a trzy razy odpadła w półfinale (w 2010, 2012 i 2013 roku). W ostatnich trzech sezonach Leo Messi i spółka kończyli jednak swoje występy w Champions League na ćwierćfinałach i teraz liczą na zmianę tej tendencji. Zwycięstwo w dwumeczu z Lyonem traktowane jest jak obowiązek.
Wielu kibiców zadaje sobie pytanie, czy walka o Puchar Króla nie odbije się na formie zawodników Barçy w Lidze Mistrzów. Pododpieczni Ernesto Valverde pokazali wczoraj, że nie wdają się w takie rozważania i liczą na wygranie wszystkich możliwych rozgrywek. – Walczymy o trzy trofea, taki jest nasz obowiązek – przyznał po meczu z Sevillą Leo Messi.
Intensywny terminarz gier w lutym z reguły nie wpływa za to na formę Barcelony w lidze. W ciągu ostatnich dziesięciu lat Barça zdobyła mistrzostwo kraju siedem razy (2008/09, 2009/10, 2010/11, 2012/13, 2014/15, 2015/16 i 2017/18), a w pozostałych trzech sezonach zajmowała drugie miejsce. W obecnych rozgrywkach Blaugrana prowadzi w tabeli po 21 kolejkach z 49 punktami i z przewagą pięciu oczek nad Atlético i dziesięciu nad Realem Madryt. To właśnie Los Blancos będą ostatnim rywalem drużyny Ernesto Valverde w nadchodzącym maratonie spotkań. 2 marca Barcelona zawita na Santiago Bernabéu, a wcześniej czekają ją również trudne wyjazdy na San Mamés i Ramón Sánchez Pizjuán.
Ostatnie lata pokazują, że intensywny terminarz w styczniu i lutym nie jest dla Barçy przeszkodą nie do pokonania, a drużyna walczy o wszystkie trofea niemal do samego końca. Dwa razy udało się Blaugranie zakończyć sezon trypletem. Wzmocnienia, które zwiększyły możliwość wyboru Ernesto Valverde, oraz większa oszczędność sił Leo Messiego pokazują, że w klubie wyciągnięto wnioski z zeszłorocznej porażki w Lidze Mistrzów. Zanim jednak zespół podejdzie do decydujących spotkań w tych rozgrywkach, będzie musiał wyjść z tarczą z bardzo wymagającego maratonu meczów w najbliższym miesiącu.
Terminarz FC Barcelony w lutym i na początku marca:
- 02.02.2019 · LaLiga · 22. kolejka · FC Barcelona - Valencia
- 06-07.02.2019 · Puchar Króla · Pierwszy mecz półfinałowy · Rywal nieznany
- 10.02.2019 · LaLiga · 23. kolejka · Athletic Club - FC Barcelona
- 16.02.2019 · LaLiga · 24. kolejka · FC Barcelona - Real Valladolid
- 19.02.2019 · Liga Mistrzów · Pierwszy mecz 1/8 finału · Olympique Lyon - FC Barcelona
- 24.02.2019 · LaLiga · 25. kolejka · Sevilla - FC Barcelona
- 27-28.02.2019 · Puchar Króla · Rewanżowy mecz półfinałowy · Rywal nieznany
- 02.03.2019 · LaLiga · 26. kolejka · Real Madryt - FC Barcelona
Komentarze (35)