Mecz Barcelony z Realem Madryt to znakomita okazja dla niektórych piłkarzy, aby pokazać swoją najlepszą wersję. Marca przewiduje, że najlepiej taką szansą może wykorzystać Philippe Coutinho. Brazylijczyk zaczął ostatnio dawać sygnały przebudzenia.
Dyspozycja Coutinho była bardzo dyskutowana w ciągu bieżącego sezonu. Brazylijczykowi zarzucało się, że stracił gdzieś swoją błyskotliwość, szybkość, skuteczność czy chęć brania na siebie odpowiedzialności na boisku. Sam zawodnik był świadomy obniżki formy i można to było zauważyć w jego zachowaniu w czasie gry. Po nieudanych zagraniach często narzekał lub po prostu zwieszał głowę. Widać było wyraźnie, że trudna sytuacja mocno go dotyka.
Mimo to Ernesto Valverde nie przestawał obdarzać go zaufaniem i konsekwentnie na niego stawiał. Reprezentant Brazylii zagrał w 20 meczach. Ostatnio występował regularnie, ale było to po części efektem kontuzji Ousmane'a Dembélé.
Rewanżowy mecz z Sevillą w Pucharze Króla był już popisem Coutinho. Brazylijczyk szukał gry, aktywnie uczestniczył w akcjach ofensywnych, strzelił dwa gole i wreszcie zademonstrował większą pewność siebie. Dobrym występem zasłużył na owację ze strony kibiców zgromadzonych na Camp Nou, którzy już od jakiegoś czasu nie dedykowali mu tego rodzaju gestów. Mecz z Valencią również należał do udanych w jego wykonaniu. W starciu z Realem wszyscy spodziewają się najlepszej wersji Coutinho i wierzą, że jego powrót na najwyższy poziom jest faktem.
Komentarze (15)