Samuel Umtiti robi wszystko co w jego mocy, aby znaleźć się na liście powołanych na pierwszy mecz z Lyonem. Francuski stoper trenował dzisiaj rano w Ciutat Esportiva Joan Gamper.
Dostanie się na niedzielną listę powołanych na mecz z Lyonem jest wielkim marzeniem Umtitiego, który jest wychowankiem Olympique’u i futbolowy rozwój zawdzięcza właśnie temu klubowi.
Wyzwanie, jakie sobie postawił piłkarz, jest jednak ogromne. Nawet w przypadku znalezienia się w gronie wybrańców Valverde Umtiti poleci do Lyonu bez lekarskiej zgody na powrót do gry i jego szanse na występ będą minimalne.
Bez wątpienia już sama podróż do Francji razem z całym zespołem byłaby dla niego sporym sukcesem. Umtiti po raz ostatni został powołany na mecz 23 listopada zeszłego roku. Rozegrał wtedy 90 minut na Wanda Metropolitano w konfrontacji przeciwko Atlético Madryt. Od tamtej pory nie zagrał ani razu.
Stoper trenował wczoraj po południu z całą grupą, natomiast dzisiaj rano poświęcił czas na trening indywidualny. Widać wyraźnie, że jego powrót na plac gry jest coraz bliżej. W klubie nikt nie zamierza niczego przyspieszać, mając w pamięci złe doświadczenia z meczu z Atlético. To właśnie wtedy Umtitiemu odnowił się uraz lewego kolana. Zarówno lekarze, jak i sztab szkoleniowy doceniają jednak wysiłek obrońcy w celu jak najszybszego powrotu do gry.
Komentarze (14)