Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu dla RKB i opowiedział o bieżących sprawach dotyczących FC Barcelony, w tym o przedłużeniu umowy z Leo Messim oraz o pozostaniu Ernesto Valverde na kolejny sezon.
Valverde: Myślę, że zostanie. Wierzy w piłkarzy, to jego drugi sezon, a celem jest dotarcie do końca z szansą na wszystkie trofea. Ufam mu. Jeśli niczego nie wygramy, również zostanie. Jego pozostanie jest gwarancją dla młodych zawodników.
Skargi Péreza na VAR: Nie wiem, czy Florentino zadzwonił do Rubialesa, ale my nie wykonujemy takich telefonów. Szanujemy sędziów, którzy mają trudne zadanie. VAR ma pomagać, naciskaliśmy na jego wprowadzenie i nie narzekamy. Nie wypowiadam się na temat innych klubów, ale sędziowie zasługują na szacunek. Piłka przemieszcza się szybciej niż kiedyś i jest trudniej sędziować.
Jordi Alba: Pracujemy nad przedłużeniem jego umowy. Jestem optymistą, bo zawodnik chce zostać. Zaoferowaliśmy mu pięcioletni kontrakt, mam nadzieję, że niedługo dalej będziemy rozmawiać, ostatnio się nie widzieliśmy. Negocjujemy warunki finansowe. Jordi Alba to najlepszy lewy obrońca na świecie. Nie spieszymy się, idziemy krok po kroku.
Leo Messi: Nie rozmawialiśmy, jednak z pewnością kolejny raz przedłużymy z nim umowę. Nie nastąpi to w najbliższej przyszłości, ale usiądziemy do rozmów. Przed końcem mojej kadencji zapewnię, że Leo z nami zostanie. To piłkarz jednego klubu, nasza relacja przetrwa na zawsze.
Neymar: Nikt z jego otoczenia nie powiedział mi, że Neymar chce wrócić. Żaden pracownik Barcelony również mi tego nie przekazał. Ma kontrakt z PSG, to zawodnik światowego formatu, nie sądzę, by jego zespół chciał go sprzedać. My również nie chcieliśmy go sprzedawać, szkoda, że w Hiszpanii mamy klauzule odejścia.
Philippe Coutinho: W trakcie sezonu forma spada i rośnie, Coutinho na pewno niedługo będzie już miał się dobrze. Takie rzeczy zawsze się dzieją. Poważnie na niego stawiamy, zainwestowaliśmy w niego bardzo dużo i ufamy mu.
Napastnik: Musimy pozyskać po jednym piłkarzu każdej formacji, ale nie wiem za bardzo, kogo chce sztab szkoleniowy. Weźmiemy się za to w marcu. Musimy przyglądać się również Barcelonie B. Carles Aleñá także powinien na dobre zadomowić się w drużynie.
Luka Jović: Jego nazwisko pojawiło się w mediach, mówi się, że chcą go wszyscy. Nie wiem, co zrobimy latem, na pewno dużo się wydarzy i będziemy mieć dużo pracy.
Stoperzy i lewy obrońca: Sezon jest długi, na lewej obronie gra Jordi Alba. Kiedy inni widzą, że go mamy, mogą nie chcieć do nas przyjść, bo nie mogą liczyć na miejsce w pierwszym składzie.
Finanse: Mieliśmy roczne pożyczki, które zmieniliśmy w długoterminowe kredyty o niższych odsetkach. Zostały one zatwierdzone w sierpniu zeszłego roku. Martwią mnie natomiast wydatki na pensje. Mogę powiedzieć, że jeśli zagramy w finale Ligi Mistrzów, możemy dobić do miliarda euro przychodu. Jeśli więcej zarabiamy, możemy pozwolić sobie na wyższe pensje. Na razie jest nas na nie stać, ale temat wciąż nas martwi.
Matthijs de Ligt: Od dawna go obserwujemy, bardzo nam się podoba, ale Barça ma już zdolnych piłkarzy. Zobaczymy, co wydarzy się w marcu i kwietniu. Cieszymy się, oglądając jego grę. Pozyskaliśmy Todibo, który jest młody i wychował się we Francji. Za rok możemy mieć już pewnych środkowych obrońców.
Sponsor tytularny Camp Nou: Negocjujemy z trzema firmami, nie spieszy nam się, bo Espai Barça już ruszyło. Chciałbym ogłosić nazwę stadionu, gdy ruszy jego przebudowa. Nie mogę opowiedzieć o negocjacjach, z nikim nie doszliśmy jeszcze do porozumienia. Nie zwiększymy cen karnetów. W sierpniu lub wrześniu pożegnamy Mini Estadi, dźwigi powinniśmy zobaczyć latem 2020 roku, prace potrwają rok. Chcemy, by socios zawsze mieli swoje miejsca.
Komentarze (19)