Od bramki Jeffrena w El Clásico minęło już dziewięć lat. Zawodnik gra teraz w AEK Larnaka na Cyprze i w wypowiedzi dla Radio Marca podzielił się wspomnieniami z pamiętnej manity.
− Kiedy strzeliłem tego gola, nie myślałem o sobie, tylko o drużynie i zwycięstwie, które osiągnęliśmy. Mam nadzieję, że teraz zespół znów zacznie wygrywać tak jak wcześniej, z łatwością. Real jest jednak w formie, więc nie będzie łatwo – powiedział piłkarz.
31-latek grał do tej pory w Hiszpanii, Portugalii, Belgii i Szwajcarii, ale przyznaje, że to LaLiga jest najlepsza. − Życie na Cyprze jest inne, ale piłka ma pewne podobieństwa do tej w Hiszpanii, wielu Hiszpanów przenosi się tutaj. Nigdzie nie ma jednak tak dobrej piłki jak w LaLidze.
Wenezuelczyk poświęcił również kilka słów Leo Messiemu. − Cieszyłem się treningami i meczami z Messim. Nikt nie robi tego co on. Według mnie Leo jest najlepszym piłkarzem na świecie.
Komentarze (11)