Mecz z Olympique'iem Lyon stał się doskonałym pretekstem do rozmowy z Ousmane'em Dembélé, który zdradza cele na obecny sezon i analizuje francuskiego rywala Barçy w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Debiut w Lidze Mistrzów w barwach Barcelony: Po porażce w Rzymie wszyscy byliśmy bardzo rozczarowani. Jednak wcześniej rozegraliśmy dwa wspaniałe spotkania przeciwko Chelsea. Pamiętam mojego pierwszego gola w tych rozgrywkach, ponieważ również był moim pierwszym zdobytym w barwach klubu. To była faza grupowa. Strzelenie gola i awans były bardzo ważne.
Podsumowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów w bieżącym sezonie: Wypadliśmy bardzo dobrze w tej pierwszej fazie rozgrywek. Awansowaliśmy po rozegraniu wspaniałych spotkań, takich jak to przeciwko Tottenhamowi w Londynie. Jestem bardzo zadowolony z naszego występu.
Wymagający początek 2019 roku: W styczniu w Hiszpanii rozgrywa się spotkania ligowe i pucharowe. To powoduje ogromne zmęczenie. A w lutym dochodzi nam dodatkowo Liga Mistrzów... Musimy stanąć na wysokości zadania.
Kontuzja kostki w mało odpowiednim momencie: Teraz czuję się lepiej. Mogłem nawet zagrać 15 minut w spotkaniu z Athletikiem. Krok po kroku wracam na swój normalny poziom. Przed nami ważne mecze. Starcie z Lyonem będzie po prostu megaspotkaniem. Kontuzja dopadła mnie w chwili, kiedy czułem się bardzo dobrze. Ode mnie zależały wyniki meczów i wykonywałem wielką pracę w trakcie samej gry. Taki jest jednak futbol.
Niebezpieczeństwo ze strony Olympique'u Lyon: Ta drużyna ma bardzo dobrych piłkarzy. Bardzo trudno wygrać na jej stadionie. Lyon udowodnił to w tym sezonie, pokonując PSG czy City. Będziemy musieli bardzo uważać. Nie możemy myśleć, że pójdzie nam łatwo. Z Umtitim rozmawiamy czasami na temat Lyonu. On też mi mówi, że będziemy musieli bardzo uważać, ponieważ rywale są świetnym zespołem.
Piłkarze Olympique'u: Fekir, który nie zagra w pierwszym meczu z powodu zawieszenia, jest ich najlepszym zawodnikiem. Są jednak inni piłkarze. Oni również mają ogromne umiejętności i będziemy musieli uważać na każdego z nich. Oglądam bardzo dużo meczów Ligue 1. Z niektórymi zawodnikami, takimi jak Fekir, Mendy czy Moussa Dembélé, zetknąłem się w drużynie narodowej Francji. Mogą być niebezpieczni w każdej strefie boiska.
Stadion w Lyonie: Stadion jest bardzo duży i ładny. Wiedząc, że przyjeżdża Barcelona, kibice stworzą na trybunach znakomitą atmosferę. Będziemy musieli być skoncentrowani.
Obecna forma i poziom pokazywany w Barcelonie: Jest w porządku. Na początku sezonu byłem decydującym graczem. Potem, gdzieś w listopadzie, przyszła faza, kiedy częściej siedziałem na ławce. To normalne, ponieważ w trakcie sezonu zawsze przechodzimy przez trudne momenty. Ja jednak wierzę w siebie i postaram się kontynuować to, co najlepiej potrafię robić. Chcę być decydującym piłkarzem dla Barçy.
Gole: Zdobywanie bramek w kluczowych momentach jest ważne. Jestem napastnikiem i muszę być decydujący, kiedy drużyna gra dobrze. Musimy być skoncentrowani na naszych celach. Chcemy wygrywać trofea. Chcemy wygrać Ligę Mistrzów i oczywiście ligę hiszpańską!
Gol zdobyty w meczu z Atlético: Strzeliłem go w ostatniej minucie spotkania i był bardzo ważny. Nie przechodziłem wówczas przez dobry okres. Kiedy Leo podał do mnie piłkę, zobaczyłem, że Oblak był już bardzo blisko mnie. Nie zastanawiałem się dwa razy i zdobyłem bramkę.
Współpraca na boisku z Messim: On jest genialny. Sprawia, że futbol jest prostszy. Oddaję mu piłkę, a on robi z nią niesamowite rzeczy. Kiedy Leo jest na boisku, napastnicy mają dużo łatwiej. Przeciwnik skupia się po prostu głównie na nim. Messi posyła nam bardzo dobre podania i sprawia, że znajdujemy się w kapitalnych sytuacjach bramkowych.
Komentarze (24)