Ojciec Neymara udzielił wywiadu dla Telefoot, w którym zareagował w zdecydowany sposób na powtarzające się pogłoski na temat powrotu jego syna do Barcelony.
- To kłamstwo. Nie było żadnego wykonanego telefonu do Barcelony. Są tylko dwie osoby, które mogą wypowiadać się w imieniu Neymara: on sam i ja. Żaden z nas nie rozmawiał na temat możliwości powrotu do Barcelony.
- Mój syn jest szczęśliwy w Paryżu. Barcelona to wielki klub, ale to tylko plotki. Niemożliwe, żeby taki piłkarz jak Neymar pozostał z dala od takich plotek. Jego teraźniejszość i przyszłość są w Paryżu. Z drugiej strony trudno jest mówić o przyszłości w futbolu. Może się zmienić w każdym momencie.
Ojciec Neymara odniósł się również do ostrych wejść obrońców, których ofiarą w ostatnich meczach stał się jego syn. - Problemem nie są francuskie rozgrywki, ale sędziowanie. Sędziowie muszą chronić zawodników. Jeśli nie odgwizduje się fauli, jeśli nie karze się ostrej gry... Mamy wtedy problem.
Komentarze (93)