Według katalońskiego dziennika negocjacje Barcelony z Jordim Albą przyspieszyły w ostatnich dniach. Miało to nastąpić dzięki osobistemu zaangażowaniu prezydenta Josepa Marii Bartomeu, który w jednym z wywiadów zapewniał, że zawodnikowi zaoferowano pięcioletni kontrakt. Wypełnienie takiej umowy pozwoliłoby piłkarzowi przejść na emeryturę w Barcelonie, gdzie zaczynał karierę.
Jak informuje Sport, po uzgodnieniu długości trwania kontraktu rozpoczęto ustalanie szczegółów umowy, obejmujących aspekty finansowe i inne czynniki mające wielkie znaczenie dla Jordiego Alby. Zdaniem katalońskiego dziennika dojście do porozumienia jest bliskie, ale trzeba jeszcze wykonać ostatni krok w negocjacjach.
Po pierwszym spotkaniu między Barceloną a Jordim Albą (26 listopada) Blaugrana dostosowała swoją propozycję do roli i znaczenia lewego obrońcy w zespole Blaugrany. Kataloński klub potrzebował czasu na sporządzenie nowej oferty, która nie zostałaby odrzucona przez zawodnika. Po 26 listopada nie było zbyt wiele informacji w sprawie przedłużenia współpracy z Jordim Albą, a FC Barcelona zachowywała dyskrecję, ale w ostatnich godzinach negocjacje przyspieszyły.
Obecny kontrakt Jordiego Alby wygasa w czerwcu 2020 roku. Przedłużenie współpracy z lewym obrońcą jest dla Barçy konieczne, ponieważ 29-latek gra na najwyższym światowym poziomie, a ponadto nie ma nawet zmiennika w pierwszym zespole Barcelony. Jordi Alba imponuje liczbą asyst i znakomicie współpracuje z Leo Messim, który nie byłby zadowolony z odejścia swojego partnera. Według Sportu 29-latek może już wkrótce podpisać nową umowę, jeśli władze FC Barcelony wykonają ostatni krok w negocjacjach i nie wydarzy się nic niespodziewanego.
Komentarze (9)