Mimo że plany na ten sezon nie przewidywały występu Marca-André ter Stegena w dzisiejszym meczu, to właśnie Niemiec może przyczynić się do awansu Barcelony do finału Pucharu Króla. Bramkarz rozgrywa niesamowite spotkania, w wielu z nich jego parady okazywały się decydujące i mówi się nawet, że jest to jego najlepszy sezon w barwach Blaugrany.
Barça nie może pozwolić sobie na utratę bramek, jeśli chce zachować szansę na awans. Ter Stegen tylko raz zachował czyste konto w starciu z Realem, a mierzył się z nim już ośmiokrotnie. W sumie przepuścił 12 uderzeń rywali, więc bezpiecznie byłoby założyć, że Katalończycy muszą dziś strzelić dwa gole. Ter Stegen zachował czyste konto w El Clásico tylko na Santiago Bernabéu w grudniu 2017 roku.
Wciąż nie można jednak zapominać o Jasperze Cillessenie, który ma niewielkie szanse na występ. Holender otrzymał zielone światło od lekarzy i pozostawił za sobą kontuzję odniesioną na treningu po świetnym w jego wykonaniu meczu z Sevillą. Początkowo miał pauzować przez sześć tygodni, ale jego rekonwalescencja przebiegła niezwykle szybko. Wydaje się jednak, że jest jeszcze za wcześnie, by Cillessen mógł zagrać w tak ważnym spotkaniu. Ernesto Valverde zachowuje ostrożność i zabrał do Madrytu trzech bramkarzy.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest więc obecność ter Stegena w pierwszym składzie oraz występ Cillessena w ewentualnym finale Pucharu Króla. Wszyscy doceniają pracę Holendra, który może opuścić klub po zakończeniu sezonu. Cillessen nie jest zadowolony z liczby rozegranych minut. Jego relacje z ter Stegenem są bardzo dobre, ale to Niemiec jest zdecydowanym numerem jeden. Barcelona spróbuje „podarować” dziś Cillessenowi jeszcze jeden mecz w klubowych barwach.
Komentarze (17)