Leo Messi ma patent na strzelanie goli na bramkę, której broni Thibaut Courtois

Grzegorz Zioło

2 marca 2019, 15:00

Mundo Deportivo

6 komentarzy
  • Thibaut Courtois rozegrał dwanaście meczów przeciwko Barcelonie i dziewięć razy musiał wyciągać piłkę z siatki po uderzeniach Leo Messiego
  • Argentyńczyk regularnie strzelał gole w spotkaniach z Atlético Madryt, a w zeszłym sezonie zdobył trzy bramki w dwumeczu z Chelsea w Lidze Mistrzów
  • Belgijski bramkarz raz wystąpił w El Clásico, kiedy Barça urządziła Realowi manitę na Camp Nou

Leo Messi nie wpisał się na listę strzelców w środowym meczu Barcelony z Realem na Santiago Bernabéu, zakończonym zwycięstwem gości 3:0. Argentyńczyk szybko otrzyma jednak kolejną szansę na powiększenie swojego dorobku bramkowego w spotkaniach z tym rywalem. Podrażniona ambicja i możliwość odskoczenia Los Blancos na dwanaście punktów w ligowej tabeli będą stanowić dla napastnika Barçy dodatkową motywację. Tym razem naprzeciw niego stanie Thibaut Courtois, który nie ma najlepszych wspomnień ze starć z La Pulgą.

Belgijski bramkarz rozegrał dwanaście meczów przeciwko Barcelonie w barwach Atlético Madryt, Chelsea i Realu. Dziewięć razy w tych spotkaniach musiał wyciągać piłkę z siatki po uderzeniach Messiego. Poprzednim razem Argentyńczyk dał mu się we znaki w zeszłym sezonie, kiedy Blaugrana rywalizowała z The Blues w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu na Stamford Bridge Messi zdobył wyrównującą bramkę, a w rewanżu na Camp Nou strzelił pierwszego i trzeciego gola, dzięki czemu Barça pewnie awansowała do ćwierćfinału. Przy drugim trafieniu napastnik z Rosario posłał piłkę między nogami Courtois.

Messi i Courtois najczęściej mierzyli się ze sobą w latach 2011-14, kiedy obecny bramkarz Realu był wypożyczony do Atlético. W pierwszym z tych spotkań, w 6. kolejce sezonu 2011/12, Argentyńczyk ustrzelił hat-trick, a Barça wygrała 5:0 na Camp Nou. W rewanżu na Vicente Calderón Messi zdobył decydującego o zwycięstwie gola na 2:1 po pięknym uderzeniu z rzutu wolnego. W kolejnym sezonie przyczynił się do pokonania Atlético 4:1 dzięki dwóm bramkom.

W obu meczach półfinałowych Pucharu Króla między Barçą i Realem w bramce Los Blancos stał Keylor Navas, ale w ligowym El Clásico między słupki wróci już Courtois. W jesiennym spotkaniu na Camp Nou Belg wyciągał piłkę z siatki pięć razy, a jego koszmarem stał się Luis Suárez. Dla 26-letniego golkipera była to druga w karierze manita, którą zafundowała mu Barcelona. Za pierwszym razem Courtois doświadczył tego we wspomnianym już meczu na Camp Nou w barwach Atlético (5:0).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze