Pięć powodów, dla których warto obejrzeć mecz o Superpuchar Katalonii

Julia Cicha

6 marca 2019, 15:24

AS

25 komentarzy

Ernesto Valverde powołał na dzisiejszy mecz o Superpuchar Katalonii zaledwie siedmiu zawodników pierwszego zespołu. Barcelona broni tytułu zdobytego przed rokiem po zwycięstwie z Espanyolem w rzutach karnych. Mimo rezerwowego składu Barçy nie zabraknie aspektów, na które warto zwrócić uwagę.

Powrót Cillessena

Holender doznał kontuzji po pucharowym meczu z Sevillą, w którym popisał się niesamowitą obroną przy strzale André Silvy, a także obronił rzut karny wykonywany przez Banegę. Cillessen nie zagrał w półfinale Pucharu Króla z Realem, ale teraz może dostać minuty na boisku. 25 maja czeka go finał z Valencią, który może być dla niego pożegnaniem z Barceloną.

Debiut Todibo

Obrońca, który rozegrał zaledwie dziesięć spotkań w piłce na najwyższym poziomie, jest chwalony ze wszystkich stron. Wydaje się, że mamy do czynienia z silnym fizycznie piłkarzem o dobrej grze obronnej i wyprowadzaniu piłki. Teraz Francuz musi udowodnić to na boisku.

Riqui Puig i La Masia w linii pomocy

Valverde może wystawić środek pola w 100% złożony z wychowanków. Wielką atrakcją będzie na pewno występ Riquiego Puiga, który zabłysnął podczas amerykańskiego tournée. Wokół zawodnika powstały wielkie oczekiwania, a on sam przeplata genialne momenty z chwilami oderwania od gry w Barçy B. Oriol Busquets również chce zrobić krok do przodu w swojej grze, a Collado jest graczem, o który nie mówi się zbyt wiele mimo jego bardzo dobrej lewej nogi.

Malcom, zapomniany bohater

Od czasu strzelenia gola Realowi nie pojawił się na boisku. Gdyby nie jego uderzenie, rewanż półfinału Pucharu Króla zapewne nie wyglądałby tak samo, a tymczasem napastnik nie dostaje na razie szansy na grę. W każdym jego występie widać takie samo nastawienie, więc towarzyski charakter dzisiejszego meczu z pewnością nie przeszkodzi mu w próbie odbudowania się i strzelenia goli.

Dziwny przypadek Boatenga

Bardziej niż niewielka liczba minut dziwi brak powołania dla napastnika na poszczególne mecze. Wydaje się, że Boateng nie zintegrował się do końca z zespołem. Zawodnik wie, że przejście do Barcelony w obecnym momencie kariery jest dla niego nagrodą, ale mimo to chce grać. Brak szans może wpłynąć na jego postawę na treningach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze