Luis Suárez wciąż liczy na przełamanie w Lidze Mistrzów

Grzegorz Zioło

13 marca 2019, 12:15

Marca

15 komentarzy

Dziś wieczorem Luis Suárez będzie miał znakomitą szansę na przełamanie słabej passy strzeleckiej w Lidze Mistrzów. Urugwajczyk nie trafił jeszcze do siatki w bieżącej edycji Champions League, a w ubiegłym sezonie tylko raz zdołał pokonać bramkarza Romy w pierwszym meczu na Camp Nou. Jeden gol przez dwa lata występów w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych to bilans, który nie przystoi środkowemu napastnikowi giganta, jakim jest FC Barcelona.

Jeśli Blaugrana na poważnie myśli o odzyskaniu Pucharu Europy po trzech latach przerwy, będzie potrzebować do tego pomocy urugwajskiego snajpera. Do tej pory drużyna Ernesto Valverde potrafiła radzić sobie bez udziału bramkowego Suáreza, a dorobek czternastu goli w tym sezonie podzielili między siebie etatowi strzelcy, tacy jak Leo Messi i Ousmane Dembélé, a także mniej spodziewani Jordi Alba, Gerard Piqué, Rafinha czy Malcom. Zespół, w którym środkowy napastnik nie zdobywa bramek, ma znacznie utrudnione zadanie w walce o trofeum, choć jak pokazała Francja podczas ostatnich mistrzostw świata, taka sytuacja jest możliwa przy pomocy innych zawodników.

Takie przypadki nie zdarzają się jednak często, dlatego Suárez powinien jak najszybciej znaleźć sposób na przełamanie niemocy strzeleckiej. Niekorzystna passa w Lidze Mistrzów nie ma nic wspólnego z dokonaniami napastnika w LaLidze. Urugwajczyk trafił do siatki 17 razy w 26 występach w tym sezonie i jest drugim najlepszym strzelcem rozgrywek. Przed sobą El Pistolero ma jedynie niesamowitego Leo Messiego.

Kibice Barcelony liczą na to, że Suárez powróci do formy, jaką prezentował w Lidze Mistrzów na początku pobytu w stolicy Katalonii. W swoich dwóch pierwszych sezonach po transferze z Liverpoolu Urugwajczyk strzelił kolejno siedem i osiem goli. W edycji 2014/15 bramki El Pistolero z meczów z takimi rywalami jak Manchester City, PSG czy Juventus w finale przyczyniły się do zdobycia przez Barçę piątego Pucharu Europy w historii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze