Antoine Griezmann znów ma szansę trafić do Barcelony. Francuz odrzucił możliwość transferu minionego lata, ale po odpadnięciu Atlético z Ligi Mistrzów L’Equipe donosi, że napastnik ponownie poważnie rozważa odejście z klubu.
Mimo że niecały rok temu zawodnik przedłużył umowę z Los Colchoneros do 2023 roku i stał się idolem kibiców, odrzucając Barcelonę, teraz zastanawia się, czy podjął dobrą decyzję. Griezmann jest rozczarowany wynikami sportowymi drużyny. Zdaje sobie sprawę, że obecnie mógłby być z Barçą liderem LaLigi, finalistą Pucharu Króla i ćwierćfinalistą Ligi Mistrzów.
Wspomniany dziennik informuje, że Barcelona mogła już skontaktować się z napastnikiem. Katalończycy poważnie rozważają zakontraktowanie piłkarza, który mógłby zmieniać Luisa Suáreza po odejściu Munira do Sevilli i Paco Alcácera do Borussii Dortmund. Na Camp Nou najuważniej obserwuje się Lukę Jovicia (21 lat), ale innymi kandydatami do transferu są też Maxi Gómez z Celty i André Silva wypożyczony z Milanu do Sevilli.
W Barcelonie wciąż pojawiają się zwolennicy Griezmanna. Marca uważa, że Ernesto Valverde oszalał na jego punkcie. Rok temu cena Francuza wynosiła 100 milionów euro, teraz wzrosła do 120 mln. Mimo że zarząd Barçy nie myśli na razie o zawodniku Atlético, w piłce nożnej wszystko szybko się zmienia. Gdyby piłkarz zgodził się na obniżenie zarobków i przyznał się do popełnionego rok temu błędu, miałby szansę trafić na Camp Nou. Nie można jednak zapominać, że Atlético nie oddałoby go bez walki.
Komentarze (120)