Quique Setien ocenił występ swojej drużyny w przegranym 1:4 starciu z Barceloną.
Mecz: Żeby wygrać z Barçą, trzeba być skutecznym, bo wiadomo, że Messi trafi do siatki. W pierwszej połowie zrobiliśmy dobrze wiele rzeczy, stworzyliśmy niebezpieczeństwo, a Jesé miał jedną dość dobrą okazję przy stanie 0:0. Na Camp Nou mieliśmy skuteczność, której dzisiaj zabrakło. Pierwszy gol Barcelony padł po rzucie wolnym, a drugi po zagraniu jak z kreskówki. Precyzja, zagranie piętą, ustawienie nogi… Tylko wielcy piłkarze są w stanie to zrobić. Przy stanie 0:2 nie było nam łatwo, bo chcieliśmy zaatakować, przez co pojawiły się problemy w obronie. Efektywność Barçy z Messim daje nam niewielkie szanse.
Niemoc: Wiemy, do czego jesteśmy zdolni, a do czego nie. Chcieliśmy przygotować się do tego meczu jak do starcia na Camp Nou. Staraliśmy się stwarzać okazje i skierować piłkę do siatki. Czasem ma się precyzję, a czasem nie.
Taktyka Barcelony: Kiedy zobaczyliśmy skład, przewidzieliśmy, że rywale zagrają czwórką pomocników, co sprawi nam pewne problemy w szukaniu wolnej przestrzeni na boisku. Było nam ciężko, ale niektóre groźne akcje Barcelony były wynikiem naszych błędów spowodowanych pressingiem. Trochę nas to zaskoczyło. Barça wie, że możemy ją skrzywdzić, mając piłkę.
Owacja dla Messiego: Spodobało mi się, że kibice docenili piłkarza, przez którego dziś cierpieliśmy, ale z którego gry zazwyczaj bardzo się cieszymy. To sprawiedliwe i godne pochwały. Jestem dumny z postawy kibiców.
Messi: Nigdy nie widziałem nikogo, kto zbliżyłby się do jego poziomu. Niektórzy robią niesamowite rzeczy, ale jego równowaga i utrzymanie poziomu przez 12-14 lat są niesamowite. Nie wiem, czy ktokolwiek tego dokonał. Robi to we wszystkich meczach. Oglądanie go co niedzielę jest luksusem.
Komentarze (12)