Marc-André ter Stegen ma pewne miejsce w pierwszym składzie Barcelony w LaLidze i Lidze Mistrzów, ale Jasper Cillessen pokazał się z bardzo dobrej strony w meczach, w których zagrał. Holender czuje się niedoceniany w klubie, szczególnie że w reprezentacji jest pierwszym bramkarzem.
Barça rozumie, że golkiper może chcieć odejść z klubu, a sztab szkoleniowy ze spokojem przyjmuje tę wiadomość. Według Marki Barcelona ma już bowiem wiele opcji zastąpienia Holendra. Dziennik nie podaje jednak żadnych nazwisk. Na razie wyceniono Cillessena na 45-50 milionów euro. Jego klauzula odejścia wynosi 60 milionów.
Cillessen rozegrał w tym sezonie siedem meczów: sześć w Pucharze Króla i jeden w Lidze Mistrzów z Tottenhamem na Camp Nou. Niemal zawsze wyróżniał się na boisku, ale trudna rywalizacja z ter Stegenem sprawia, że większość czasu spędza jednak na ławce. Barça nie wykluczała, że bramkarz odejdzie już w poprzednim okienku transferowym, więc teraz jest przygotowana na taką ewentualność.
Z kolei Mundo Deportivo informuje dziś o materiale wyemitowanym przez Barça TV, w którym Cillessen rozmawia z Frenkiem de Jongiem i mówi: "w przyszłym sezonie wciąż będę w Barcelonie, więc porozmawiamy, na czym polega Dzień św. Jerzego [duże święto w Barcelonie - przyp. red.]. Poza tym wypada on akurat dzień po moich urodzinach". Ta wypowiedź sugeruje, że bramkarz zostanie jednak na Camp Nou.
Komentarze (28)