Víctor Valdés nie pojawia się w mediach, ale wciąż wiąże swoje życie z piłką nożną, która jest dla niego niezwykle istotna. Były bramkarz jest trenerem juvenilu A w Moratalaz w Madrycie. Hiszpan udzielił krótkiego wywiadu dla Deportes Cuatro.
Były golkiper opowiedział o swojej karierze, w szczególności o najtrudniejszym jej etapie, który rozpoczął się poważną kontuzją w meczu z Celtą Vigo. Valdés miał już wtedy podpisaną wstępną umowę z Monaco. – Nie rozmawiałem za wiele o mojej kontuzji. Pamiętam trzask i bardzo zimny wieczór na Camp Nou. Roztrząsano sprawę mojego odejścia, a wszystko połączyło się też z kwestią przedłużenia umowy z klubem. Piłka nożna nie dała mi takich możliwości, jakie mogłem otrzymać – wyjaśnił były piłkarz, komentując zerwanie porozumienia z Monaco.
− Tęsknię za szatnią, za przyjaciółmi, którzy są niemal jak bracia. Teraz jestem jednak bardzo zadowolony. To był świat, w którym pod wieloma względami nie czułem się swobodnie. Tu w Madrycie znalazłem spokój. Futbol czasem jest skomplikowany, a czasem nie, ale na pewno jest związany z pasją, a tej nie straciłem – dodał Valdés.
Komentarze (31)