Według informacji Sportu Coutinho zaczyna być skłonny do zmiany otoczenia. Tak przynajmniej sprawę miało komentować kilku piłkarzy reprezentacji Brazylii, z którymi 26-latek spotkał się podczas ostatniego zgrupowania przy okazji meczów z Panamą i Czechami. „Rozważam odejście z Barcelony. Wiem, że to trudna decyzja, ale może być najlepsza dla mojej kariery” – miał powiedzieć piłkarz, który jest najdroższym zawodnikiem w historii Barcelony.
Sport uważa, że jednym z powodów takich rozważań Coutinho może być chęć odzyskania pierwszoplanowej roli, którą utracił w ostatnich miesiącach. Według dziennika Brazylijczyk chciałby przewodzić projektowi sportowemu w klubie z europejskiej czołówki, czyli odzyskać status, jaki miał w Liverpoolu, gdzie rozpatrywano go jako jednego z najlepszych piłkarzy na świecie. Jednocześnie Cou ma być świadomy, że przy Leo Messim, z którym ma świetne relacje na poziomie zawodowym i osobistym, nie będzie to możliwe. Natomiast w powrocie do odgrywania ważnej roli nie pomoże mu również rzadsza gra w drużynie, w której linię ataku tworzą Messi, Luis Suárez i Ousmane Dembélé.
Pierwszy pełny sezon Coutinho w Barcelonie jest dla zawodnika rozczarowujący. Jak podaje Sport, Brazylijczyk potrafi posypać głowę popiołem i wie, że od miesięcy jest daleki od swojej optymalnej formy i nie jest w stanie zrobić różnicy na boisku. Pomysł o odejściu dojrzewał nie w wyniku złości spowodowanej utratą miejsca w podstawowym składzie, ale dlatego, że Coutinho widzi, że nie idzie mu najlepiej. Spadek w hierarchii za Ousmane’a Dembélé mógł pogłębić problem, prawdopodobnie związany z mentalnością zawodnika, który nie potrafi się przełamać, kiedy odgrywa mniejszą rolę w zespole.
Z kolei FC Barcelona, od piłkarzy, przez trenerów, po dyrekcję sportową i zarząd, chce pomóc Coutinho. Brazylijczyk otrzymuje od klubu wsparcie i wybaczono mu miesiące przeciętnej gry. Zawodnik nie został umieszczony na rynku i Barça wierzy, że zdoła odzyskać jego najlepszą wersję. Kataloński klub ma dobre relacje z agentami Coutinho, z którymi pracował przy transferze z Liverpoolu. Następne spotkanie z nimi ma odbyć się po dwumeczu z Manchesterem United. Być może do tego czasu sytuacja się poprawi. W każdym razie Sport informuje, że Barcelona nie wie jeszcze o rozważaniach 26-latka, który mógłby liczyć na oferty z Premier League.
Komentarze (66)