The Sun informuje dziś, że FC Barcelona i Atlético interesują się lewym obrońcą Leicester Benem Chilwellem.
22-latek, który w tym sezonie zagrał w 29 meczach i zanotował trzy asysty, kosztowałby około 58 milionów euro. To bardzo wysoka kwota i trudno byłoby oczekiwać, że Barça zapłaci ją za zawodnika o takiej charakterystyce. Priorytetem klubu jest transfer Matthijsa de Ligta, który również będzie dużym wydatkiem.
Trener Leicester Brendan Rogers nie chce sprzedawać swojego zawodnika. Barça i Atlético śledziły jednak Chilwella od ostatniego meczu reprezentacji Hiszpanii z Anglią. Obserwowały go również w trakcie minionej przerwy reprezentacyjnej w spotkaniu z Czechami. W Atlético Anglik byłby zmiennikiem Filipe Luisa, a warto dodać, że po sprzedaży Lucasa Hernándeza za 80 milionów euro drużyna z Madrytu dysponuje pieniędzmi na transfer. W Barcelonie Chilwell dzieliłby minuty z Jordim Albą.
Główną konkurencją wspomnianych dwóch zespołów jest Manchester City. Zespół Pepa Guardioli potrzebuje piłkarza, który mógłby zastąpić Benjamina Mendy’ego, ponieważ ten przez dużą część sezonu był kontuzjowany. Trzeba jednak przyznać, że do tej pory Ołeksandr Zinczenko spisywał się w tej roli dość dobrze. Kolejnym klubem zainteresowanym Chilwellem jest Arsenal.
Komentarze (16)