Ernesto Valverde: Nie będziemy podejmować żadnego ryzyka z Ousmane'em Dembélé

Grzegorz Zioło

9 kwietnia 2019, 19:46

Marca/AS

23 komentarze

Ernesto Valverde wziął udział w konferencji prasowej przed pierwszym meczem FC Barcelony z Manchesterem United w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec Blaugrany nie chciał zdradzać zbyt wielu szczegółów dotyczących taktyki na to spotkanie i zapowiedział, że decyzja w sprawie występu Ousmane'a Dembélé zostanie podjęta po wtorkowym treningu.

Zaczynają się ćwierćfinały Ligi Mistrzów, których nie udało się wam przejść w zeszłym sezonie. Jesteście w świetnej sytuacji: tytuł ligowy praktycznie w kieszeni, awans do finału Pucharu Króla, wrażenia są pozytywne. Czy to wasz najlepszy moment w tym sezonie?

Jesteśmy w dobrym momencie. Oczekiwaliśmy tego dwumeczu, odkąd wyeliminowaliśmy Olympique Lyon. Czujemy się dobrze i czekamy na rywalizację z United na tym stadionie i przy tej stawce. Czekają nas dwa mecze i chcemy pokazać się z dobrej strony w obu.

Czy stałe fragmenty gry to najgroźniejsza broń Manchesteru?

Manchester to drużyna, która ma więcej atutów niż tylko stałe fragmenty gry. Rywale są mocni w tym aspekcie z powodu siły i wzrostu swoich zawodników, ale czują się też wzmocnieni wynikami w ostatnim czasie i wyeliminowaniem PSG w poprzednim dwumeczu. 

Nastawiacie się na jakiś konkretny wynik, który uważalibyście za korzystny?

Nie nastawiamy się na żaden konkretny wynik. Wiemy, jaką wartość mają gole zdobyte na wyjeździe. W poprzedniej rundzie nie udało nam się strzelić i w rewanżu musieliśmy uważać, żeby nie stracić bramki. Chcemy grać swoje i atakować.

Czy możesz już powiedzieć, czy Ousmane Dembélé będzie mógł jutro zagrać?

Podejmiemy decyzję na podstawie treningu. To nie jest taka sama sytuacja, jak przed meczem z Lyonem. Wtedy chodziło o spotkanie rewanżowe. Teraz nie będziemy podejmować żadnego ryzyka. Nie chcemy, żeby znów odniósł kontuzję.

Czy obecność lub nieobecność Ousmane'a Dembélé wpłynie w jakiś sposób na taktykę, np. na ustawienie 4-4-2?

Nie będę niczego zdradzał. Nie wiem, co zamierza zrobić rywal i ja też nie zamierzam dawać mu żadnej przewagi. Myślę, że obie drużyny pozostaną wierne temu, co robią zazwyczaj.

Co będzie ważniejsze: strzelenie gola czy zachowanie czystego konta?

Zawsze dobrze jest połączyć te dwie rzeczy. Mamy obowiązek wyjść na boisko po zwycięstwo, chociaż spodziewam się, że rywale zrobią to samo. Nie można zaniedbać żadnego aspektu.

Jakiego typu meczu można się spodziewać?

Manchester ma argumenty, żeby wyrządzić krzywdę nam i każdej innej drużynie z powodu wielkości klubu i jakości zawodników, których posiada. Musimy uniknąć sytuacji, w której mecz wymknie się nam spod kontroli, ponieważ United ma szybkich piłkarzy, którzy mogą wykorzystać przestrzenie i sprawić nam kłopoty.

Czy uważasz, że Manchester ma przewagę na poziomie fizycznym, ponieważ nie grał w ten weekend?

Manchester nie grał od wtorku. Zarówno oni, jak i my jesteśmy przyzwyczajeni do napiętych terminarzy. Od meczu z Atlético minęły cztery dni. Zwycięstwo w tym spotkaniu rekompensuje straty fizyczne, które możemy mieć w stosunku do zawodników Manchesteru.

Czy kontuzje w Manchesterze United wpłyną na przebieg rywalizacji?

W Paryżu Manchester również miał problemy z kontuzjami i wygrał 3:1. Czasami motywacja do zwycięstwa jest ważniejsza. Mecz z PSG jest na to dowodem.

Barcelona grała z Manchesterem United w dwóch finałach Ligi Mistrzów. Co sądzisz obecnie o zespole Manchesteru?

Wszystkie wielkie europejskie drużyny mają aureolę, która utrzymuje się przez dłuższy czas. Zawodnicy o tym wiedzą. Wszyscy oczekują nieprzerwanych zwycięskich serii, których nie da się osiągnąć. W ostatnich latach Manchester nie grał w finałach Ligi Mistrzów tak jak wcześniej, ale teraz po wyjściu z trudnego okresu patrzy do góry.

Manchester United przeszedł duże zmiany, odkąd trenerem tej drużyny został Ole Gunnar Solskjaer.

Kiedy trafiliśmy na Manchester, ta drużyna była świeżo po wyeliminowaniu PSG i dokonaniu niezwykłego wyczynu. Od początku wiedzieliśmy, że to trudny rywal, który jest w dobrej formie. W meczach u siebie nakłada wysoki i ciągły pressing przy wsparciu publiczności. Przypuszczam jednak, że w niektórych momentach mogą się wycofywać.

Czujecie presję z powodu bycia faworytem?

Każda drużyna liczy na zwycięstwo. To, czy jesteśmy uważani za faworytów, nie ma znaczenia dla jutrzejszego meczu. Akceptujemy to, że ludzie uważają nas za faworytów, ale szanse są takie same.

Jak często myślałeś o tym, co stało się w zeszłym roku w Rzymie, żeby uniknąć powtórki?

Na początku dużo o tym myślałem, ale teraz już nie. Ostatecznie traktujemy tamtą porażkę jako dodatkową motywację.

Czy czynnik boiska może być decydujący, jeśli weźmiemy pod uwagę dwumecz Manchesteru z PSG?

W 1/8 finału cztery drużyny, które w rewanżu grały na wyjeździe, awansowały dalej. Pod tym względem czynnik boiska nie był zbyt decydujący.

Ole Gunnar Solskjaer twierdzi, że Leo Messi nie jest nie do zatrzymania.

Jestem tak samo spokojny jak wcześniej. Messi jest, jaki jest, i rozumiem wszystkich trenerów i zawodników innych drużyn, którzy tak jak my uważają, że rywali da się zneutralizować. Oczekujemy wiele po Leo. On zawsze daje o sobie znać.

Czy uważasz, że dwumecz rozstrzygnie się na Camp Nou i dlatego najważniejsze będzie uniknięcie braku kontroli nad meczem, takiego jak w spotkaniu z Villarrealem?

Trudno jest rozstrzygać takie dwumecze w pierwszym spotkaniu. Myślę, że trzeba rozegrać dwa wielkie mecze. Biorąc pod uwagę to, co przytrafiało nam się w poprzednich spotkaniach, musimy znaleźć sposób na to, żeby gra nie wymykała nam się spod kontroli.

Czy zawodnicy czują się bardziej pewni siebie po tym, jak prezentowali się w poprzednich ważnych meczach w tym sezonie?

W tym sezonie reagowaliśmy dobrze w ważnych momentach w LaLidze i Lidze Mistrzów. Nie daje nam to żadnej gwarancji, ale zapewnia pewność siebie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze