Moussa Wagué jest piątym piłkarzem Barcelony B, któremu Ernesto Valverde dał zadebiutować w pierwszym zespole. Senegalczyk nie ukrywa zadowolenia z premierowego występu w barwach Blaugrany w meczu z Huescą.
– To było bardzo wyjątkowe, jak marzenie. Przyjemnie było dowiedzieć się, że zagram w pierwszym zespole. Wciąż nie jestem tego w pełni świadomy. Otrzymałem wiele wiadomości od mojej rodziny, przyjaciół z Senegalu, najbliższych osób w Barcelonie. Jestem bardzo wdzięczy wszystkim – powiedział Wagué.
Prawy obrońca pracował już z pierwszą drużyną na treningach i domyślał się, że w końcu dostanie szansę: – tak, miałem okazję z nimi trenować. Miałem przeczucie, że dostanę szansę debiutu w pierwszym zespole. Mam nadzieję, że otrzymam kolejne okazje do gry.
Wagué opowiedział o początku swojej kariery: – zacząłem grać na ulicy w mojej dzielnicy w Senegalu. Nie było łatwo. Potem Aspire Academy wybrało mnie do swojego programu. Od tej pory wszystko ruszyło do przodu. Wciąż byłem w Senegalu, chociaż główna siedziba Aspire Academy jest w Katarze. Następnie wybrano najlepszych, którzy wyjechali do Belgii i kontynuowali swoje szkolenie w Europie.
20-latek opowiedział o znajomości z Sadio Mane: – jest moim przyjacielem i często rozmawiamy. Wszyscy go znają, ponieważ robi dla nas nadzwyczajne rzeczy. Uwielbiam patrzeć, jak gra. Mogę liczyć na jego wsparcie.
Wagué potwierdził swoje przywiązanie do Barcelony. – Barça jest czymś więcej. Bycie tutaj jest fantastyczne. Dużo się można nauczyć pod względem taktycznym i poprawić wiele aspektów technicznych w zakresie kontroli piłki. Teraz, mając szansę pobytu w pierwszym zespole, uczę się jeszcze więcej. Moje cele są jasne: chcę dalej grać w Barcelonie, ponieważ bardzo mi się tu podoba. Zostałem tu dobrze przyjęty i mam wszystko, czego potrzebuję. Zamierzam dalej się rozwijać, ponieważ Barça jest dla mnie perfekcyjna.
Komentarze (8)