Po remisie z Badaloną Barcelona B wciąż miała szansę na awans do baraży, ale sytuacja była bardzo skomplikowana, bowiem kilka zespołów musiałoby w ostatnich kolejkach stracić punkty, a rezerwy wygrać pozostałe trzy pojedynki. W osiągnięciu celu z pewnością nie pomagają częste powołania do pierwszego zespołu dla najlepszych wychowanków, które stały się normą po zapewnieniu sobie mistrzostwa przez podopiecznych Ernesto Valverde. W dzisiejszym spotkaniu z Lleidą Esportiu nie mogli wystąpić Wagué, Collado oraz Riqui Puig, którzy w tym sezonie stanowią o sile zespołu. Szansę na grę od pierwszej minuty otrzymał natomiast zaledwie 18-letni pomocnik, Jandro Orellana.
Początek spotkania należał do gości, którzy dwukrotnie byli bliscy wyjścia na prowadzenie. W 6. minucie doskonałe prostopadłe podanie otrzymał Novaes, ale jego próba przelobowania wychodzącego Pau Torresa zakończyła się niepowodzeniem. Chwilę później z dystansu próbował Carles Pérez, niestety uderzył niecelnie. W 20. minucie świetną dwójkową akcję przeprowadzili Abel Ruiz i Novaes, jednak strzał skrzydłowego Barçy B nie sprawił problemów Torresowi. Kolejny kwadrans stał pod znakiem przewagi gospodarzy. W 25. minucie byli oni bliscy wyjścia na prowadzenie po dużym zamieszaniu w polu karnym, a następnie rezerwy Barcelony dwukrotnie ratował Iñaki Peña. Po jednej z ostatnich akcji pierwszej połowy zawodnicy Lleidy domagali się podyktowania rzutu karnego po faulu bramkarza gości, ale sędzia był nieugięty.
Po przerwie oba zespoły starały się atakować, ale większość akcji kończyła się jeszcze przed polem karnym. Dopiero w 68. minucie po zamieszaniu w polu karnym Abel Ruiz dobrze wypatrzył Araújo, który uderzył bez zastanowienia, a piłkę zmierzającą w kierunku band otaczających boisko do własnej bramki skierował Xemi. W 76. minucie gospodarze mogli wyrównać, jednak piłka po uderzeniu głową wylądowała na poprzeczce. Kiedy goście wyczekiwali już ostatniego gwizdka sędziego, padła bramka na 1:1. Obrońcy Barçy B zupełnie pogubili się we własnym polu karnym, pozostawiając bez krycia aż dwóch rywali, a piłkę do siatki skierował wprowadzony po przerwie Juanito. Odpowiedź gości była natychmiastowa. W 91. minucie Novaes sprytnie minął bramkarza i dograł do Carlesa Péreza, a ten bez trudu skierował piłkę do pustej bramki. W końcówce na boisku zameldował się jeszcze Mujica, zmieniając Novaesa, a chwilę później sędzia zakończył spotkanie.
Dzisiejsze zwycięstwo sprawia, że rezerwy Barcelony tracą do czwartego miejsca zaledwie trzy punkty. Przed sobą mają jednak wciąż aż dwa zespoły, a za ich plecami z takim samym dorobkiem znajduje się dzisiejszy rywal, Lleida. W takich okolicznościach podopieczni Garcíi Pimienty muszą wygrać ostatnie dwa spotkania i liczyć na to, że zarówno Espanyol B jak i Cornellà przegrają przynajmniej jeden z pozostałych do rozegrania meczów.
Bramki:
0:1, Xemi (68’, bramka samobójcza)
1:1, Juanito (89’)
1:2, Pérez (90+1’)
Lleida Esportiu: Pau Torres, Dalmau Martínez, Joan Oriol, Marc Trilles, César Soriano, Musa (min. 70, Alpha), Albistegi (min. 58, Marc Martínez), Álex Felip, Xemi (min. 73, Juanito), Fernando Cano oraz Pedro.
FC Barcelona B: Iñaki Peña, Jaime, Araújo, Cuenca, Miranda, Oriol Busquets, Orellana (min. 71, McGuane), Monchu, Pérez, Novaes (min. 90+4, Mujica) oraz Abel Ruiz (min. 81, Chumi).
Komentarze (2)