Poprawa Barcelony w grze defensywnej na przestrzeni sezonu 2018/19 zasługuje na wyrazy uznania. Początek rozgrywek w wykonaniu obrony Blaugrany nie dawał podstaw do optymizmu. Przez pierwsze kilka miesięcy zespół miał zaskakująco dużo problemów w tyłach. Przyczyniła się do tego nie tylko postawa obrońców, ponieważ szwankował cały system defensywny. Problemy z dojściem do optymalnej formy miał między innymi Gerard Piqué, czyli centralna postać bloku obronnego.
W kolejnych etapach sezonu sytuacja zaczęła ulegać zmianie, a obecnie obrona Barcelony stanowi szczelny mur, zwłaszcza w meczach z silnymi rywalami. W 2019 roku drużyna Ernesto Valverde rozegrała dziewięć takich spotkań: z Lyonem, Manchesterem United i Liverpoolem w Lidze Mistrzów oraz z Realem i Atlético Madryt w rozgrywkach krajowych, i straciła w nich tylko dwa gole, co daje średnią 0,22 na mecz. W dwóch wyjazdowych spotkaniach w fazie pucharowej Ligi Mistrzów Blaugrana dwa razy zachowała czyste konto. Tak dobre wyniki w defensywie to przede wszystkim zasługa sześciu piłkarzy. Marc-André ter Stegen, Gerard Piqué, Clement Lenglet i Jordi Alba grali we wszystkich tych meczach, a Nélson Semedo i Sergi Roberto dzielili się występami na prawej obronie.
Marc-André ter Stegen
Niemiecki bramkarz notuje kolejny znakomity sezon w barwach Barcelony i odgrywał kluczową rolę w wielu meczach, między innymi w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów na Camp Nou. Ter Stegen uchronił swój zespół od przynajmniej dwóch straconych goli, między innymi po strzałach Jamesa Milnera i Mohameda Salaha. Jego interwencje mogą okazać się kluczowe w kontekście awansu do finału. Oprócz dobrze wykonywanej pracy między słupkami Niemiec uspokaja grę zespołu dzięki dokładnym podaniom i przy wysokim pressingu rywala zawsze stanowi opcję do zagrania.
Gerard Piqué
Katalończyk jest w znakomitej formie, którą prezentuje zwłaszcza w najważniejszych meczach. To lider, którego potrzebuje zespół w trudnych momentach, kiedy musi się wycofać. Oprócz tego Piqué potrafi podłączyć się do ataku i jest skuteczny pod bramką rywala przy dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry.
Clement Lenglet
Świetne wejście Francuza do drużyny to jedna z najlepszych wiadomości dla Ernesto Valverde w tym sezonie. Problemy zdrowotne Samuela Umtitiego sprawiły, że Lenglet od razu musiał przejąć ważną rolę w zespole. 23-letni obrońca bardzo rozwinął się w otoczeniu zawodników Barcelony, choć w niektórych meczach, między innymi w spotkaniu z Liverpoolem na Camp Nou, miał problemy z asekuracją Jordiego Alby.
Jordi Alba
Lewy obrońca wyróżnia się ofensywnymi wejściami i współpracą z Leo Messim, ale jego praca w defensywie również zasługuje na uznanie. Szybkość Alby jest kluczowa przy zatrzymywaniu napastników drużyn przeciwnych.
Nélson Semedo i Sergi Roberto
Pozostali zawodnicy defensywni zaliczyli komplet minut w najważniejszych meczach Barcelony w 2019 roku, zaś Semedo i Roberto wzajemnie uzupełniają się na prawej obronie. Valverde decyduje się na jednego z nich w zależności od charakterystyki rywala i planowanej taktyki. Obaj prezentują wysoki poziom, jednak Portugalczyk ma nieco bardziej defensywny profil, a Katalończyk dysponuje lepszą techniką. W niektórych meczach obaj zajmują miejsce po prawej stronie boiska, a wtedy Roberto przechodzi do linii pomocy. Takie ustawienie Valverde zastosował między innymi w drugiej połowie pierwszego spotkania z Liverpoolem, żeby uchronić się przed atakami Andréw Robertsona. Semedo i Roberto przebywali jednocześnie na boisku także w meczach z Lyonem i Realem Madryt.
Komentarze (23)