Sergio Busquets udzielił krótkiego wywiadu tuż po spotkaniu z Getafe.. Pomocnik Barçy wyraził zrozumienie dla kibiców okazujących swoje niezadowolenie z postawy zespołu.
Analiza meczu z Getafe: Nie pozostawało nam nic innego, jak rozegrać ten mecz. To było bardzo trudne dla wszystkich. Chcieliśmy zagrać na 100% naszych możliwości, ale było ciężko po tym, co wydarzyło się kilka dni temu. Trzeba patrzeć w przyszłość i postarać się zdobyć Puchar Króla. Musimy mieć nadzieję, że uda się zabliźnić ranę, którą ma klub, kibice i my, piłkarze.
Gwizdy ze strony fanów zgromadzonych na stadionie: Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, w jakiej przyszło nam grać. Dzisiejszy dzień nie był łatwy dla nikogo. Rozpoczęliśmy słabo, ale potem było coraz lepiej. Nikt nie chce grać źle i tracić piłek. Podejmujemy ryzyko i czasami się opłaca. Dzisiaj słyszałem gwizdy pod moim adresem i to jest normalne. Musimy być wdzięczni kibicom. Wydaje się, że nie wiemy, co czują, ale tak nie jest. Wiemy, w jakim są stanie. Zachowanie naszej publiczności było wspaniałe. Wszyscy czujemy się źle, ale musimy iść naprzód. Nie pozostaje nam nic innego.
Kontuzje ofensywnych piłkarzy: To najgorsza rzecz w piłce nożnej. Zdobyliśmy mistrzostwo Hiszpanii, a potem w dwóch meczach urazów doznali Dembélé i Coutinho. Wyzwanie, jakie nas czeka, nie jest takie małe. Dublet to jest coś naprawdę dużego, ale rana z Liverpoolu jest głęboka. Trzeba iść naprzód i oby do składu wrócili ci, których teraz nie ma.
Komentarze (17)