Marca: Plusy i minusy ewentualnego transferu Antoine'a Griezmanna do Barcelony

Grzegorz Zioło

18 maja 2019, 13:45

Marca

41 komentarzy

FC Barcelona musi podjąć decyzję, czy chce sprowadzić na Camp Nou Antoine'a Griezmanna. Francuz wyraził już chęć opuszczenia Atlético Madryt i jest znacznie bliżej dołączenia do Blaugrany niż w zeszłym sezonie. Marca postanowiła przeanalizować plusy i minusy ewentualnego transferu francuskiego cracka do drużyny Ernesto Valverde.

Plusy

Antoine Griezmann to jeden z najlepszych napastników na świecie, co udowadnia od kilku sezonów w barwach Atlético i reprezentacji Francji. Niewielu piłkarzy na rynku jest w stanie wzmonić atak Barcelony, a Griezmann bez wątpienia do nich należy.

Cena transferu to wielka okazja. Przy pieniądzach, którymi operuje się dzisiaj na rynku transferowym, sprowadzenie napastnika gwarantującego regularnie 20 goli w sezonie za nieco ponad 100 milionów euro brzmi jak przecena. Jeszcze kilka lat temu wydawało się to absurdalne, jednak po odejściu Neymara do PSG za 222 miliony euro piłkarski świat stanął na głowie.

Griezmann jest przyzwyczajony do presji, dlatego adaptacja w drużynie Barcelony nie powinna stanowić dla niego problemu. Mowa o piłkarzu, który ma za sobą występy w kilku finałach europejskich pucharów, mistrzostw Europy czy mundialu. Wymagania w Atlético Madryt również należą do wysokich, a Diego Simeone zawsze żąda od swoich piłkarzy najwyższego zaangażowania.

Adaptacja Griezmanna w szatni Barçy powinna przebiec szybko. Francuz zna się z wieloma piłkarzami, a z niektórymi, jak na przykład z Gerardem Piqué, łączą go bardzo dobre relacje. Z innymi, na przykład z Luisem Suárezem, ma wspólnych przyjaciół, takich jak Diego Godín. Griezmann doskonale zna też wymagania, jakie stawia hiszpańska LaLiga, w której gra od wielu lat.

Transfer Francuza byłby dużym osłabieniem bezpośredniego rywala Barçy w rywalizacji o najwyższe cele. Po odejściu Griezmanna Atlético Madryt będzie musiało znaleźć piłkarza, który wypełni lukę po największej gwieździe zespołu i zapewni przynajmiej 20 goli w każdym sezonie.

Minusy

Zeszłoroczna szopka w wykonaniu Griezmanna wciąż nie została mu wybaczona przez wielu culés. Nie chodzi tutaj o odmowę Barcelonie, ponieważ Francuz miał pełne prawo to zrobić, ale o medialny show, jaki wytworzył wokół ogłoszenia swojej decyzji we współpracy z Gerardem Piqué. Griezmann musiałby się mocno postarać, żeby kibice zapomnieli o tej sytuacji.

Griezmann lubi robić wokół siebie show także poza boiskiem. Napastnik nie gryzie się w język, lata na mecze NBA w środku sezonu i często jest o nim głośno. Swoim zachowaniem przypomina nieco pod tym względem Gerarda Piqué.

Trudno będzie znaleźć Griezmannowi miejsce w wyjściowej jedenastce. Ernesto Valverde musiałby posadzić na ławce rezerwowych któregoś z piłkarzy, na których stawiał w tym sezonie, lub przeorganizować ustawienie zespołu. Najprawdopodobniej Griezmann zajmie miejsce swojego rodaka Ousmane'a Dembélé po lewej stronie ataku. Przy transferze francuskiego napastnika stałoby się jasne, że nowego klubu musi poszukać sobie Philippe Coutinho.

Nie wiadomo, jak Griezmann przyjmie swoją rolę w zespole pełnym gwiazd. Po raz pierwszy od wielu lat wychowanek Realu Sociedad nie byłby już główną postacią w drużynie i musiałby odstawić swoje ego na bok. W szatni z tak wielkimi piłkarzami jak Leo Messi, Luis Suárez, Sergio Busquets czy Gerard Piqué Griezmann stałby się po prostu jednym z wielu znakomitych graczy o określonej roli w zespole.

Transfer Griezmanna postawiłby w trudnej sytuacji zarząd Barcelony i Josepa Marię Bartomeu. W zeszłym roku Francuz w ostatniej chwili zrezygnował z przejścia na Camp Nou, mimo że kilku piłkarzy zdążyło już publicznie przywitać go w zespole. Prezydent Barcelony musiałby wytłumaczyć kibicom, jak to możliwe, że do klubu zostaje sprowadzony piłkarz, który w taki sposób wystawił Blaugranę do wiatru. 

Fot. Anton Zajcew / CC BY-SA 3.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (41)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze