Przyszłość Jaspera Cillessena wciąż nie jest jasna. Zdecydowany na odejście z klubu bramkarz przyznał w wywiadzie udzielonym holenderskim mediom, że wymagania Barcelony utrudniają znalezienie nowego pracodawcy.
- Fakt, że Barça żąda za mnie kwoty 60 milionów euro, zupełnie nie ułatwia sprawy. Wciąż zachowuję spokój. Trzeba poczekać i zobaczymy, co się wydarzy później - powiedział.
Cillessen zastrzegł jednocześnie, że decyzja o wyborze nowego miejsca gry nie zostanie podjęta ani ogłoszona w ciągu najbliższych dni: - rozważę wszystkie opcje dopiero po wakacjach. Szukam nowego klubu w jednej z pięciu najsilniejszych lig europejskich.
Warto przypomnieć, że dotychczas jedyną formalną ofertę kupna Cillessena przedstawiła portugalska Benfica. Zaoferowane 25 milionów euro nie przekonało jednak włodarzy Barçy, którzy odrzucili propozycję. Po słowach piłkarza można też wnioskować, że gra w Benfice nie jest w tym momencie szczytem jego marzeń.
Komentarze (23)