Rozczarowująca końcówka sezonu Barcelony będzie miała swoje konsekwencje. Nie obejmą one ławki trenerskiej, ponieważ Ernesto Valverde będzie kontynuował swoją pracę, ale dotkną one piłkarzy. Prezydent klubu Josep Maria Bartomeu i duża część zarządu oraz dyrekcji sportowej uważają, że to odpowiedni moment na dokonanie zmian i wywarcie presji na kluczowych zawodnikach, aby dawali z siebie jeszcze więcej, odczuli presję spowodowaną konkurencją i przestali czuć się nietykalni.
Według Marki z wyjątkiem Leo Messiego i Marca-André ter Stegena żaden piłkarz nie może być spokojny o swoje miejsce. Władze FC Barcelony mają być zdeterminowane, aby sprowadzić zawodników na najwyższym poziomie i o wielkim prestiżu. Celem jest wywołanie u graczy Blaugrany wrażenia, że miejsce w składzie muszą sobie wywalczyć. Trener miałby również więcej opcji do wyboru.
Do tej pory Jordi Alba, Luis Suárez, Gerard Piqué, Sergio Busquets czy Ivan Rakitić mogli być pewni gry w podstawowym składzie. Zdaniem Marki zarząd klubu chce to zmienić i szuka piłkarzy mogących z nimi rywalizować, nie tylko dlatego, żeby w ten sposób uzyskać najlepszą wersję u podstawowych zawodników, ale również z powodu ich wieku. Wszyscy przekroczyli już bowiem trzydziesty rok życia.
Sprowadzenie odpowiedniego piłkarza do rywalizacji z Jordim Albą może być dla FC Barcelony najtrudniejszym zadaniem. Nie jest bowiem łatwo znaleźć lewego obrońcę na najwyższym poziomie, co również zwiększa cenę ewentualnego zakupu. Marca podaje, że Barça jest zdeterminowana, żeby przeprowadzić taki transfer, i nie chce kupić przeciętnego zawodnika, tylko takiego, który mógłby rywalizować z Jordim Albą o miejsce w podstawowym składzie.
Barcelona już wzmocniła środek pola Frenkiem de Jongiem. Holender powalczy o miejsce w składzie z Ivanem Rakiticiem i Sergio Busquetsem, o ile Chorwat nie odejdzie latem z klubu. Być może do Barçy trafi również Matthijs de Ligt. Katalończycy wierzą w możliwość sprowadzenia holenderskiego obrońcy, który stanowiłby konkurencję dla Piqué. 32-latek jest przez niektórych krytykowany w katalońskim klubie z powodu jego zaangażowania biznesowego. Ponadto początek sezonu też nie należał w jego wykonaniu do udanych.
Jak donosi Marca, zarząd klubu uważa, że trzeba przeprowadzić zmiany również w ataku. Nie wszystkim podobała się decyzja Luisa Suáreza o przejściu operacji. Urugwajczyk potrzebuje zmiennika z powodu jego wieku i potrzeby zmotywowania go do lepszych występów. Barcelona zdaje sobie sprawę, że byłby to kolejny poważny wydatek. Jedną z opcji ma być napastnik Valencii Rodrigo.
Komentarze (79)