Clement Lenglet przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Francji, podczas którego odpowiedział na kilka pytań L’Equipe. Dziennikarze pytali go m.in. o ew. transfer Griezmanna oraz o jego relację z klubowym kolegą Samuelem Umtitim.
- Moja pozycja w klubie nie jest wystarczająco mocna, żeby ktokolwiek prosił mnie o opinię przy podejmowaniu takich decyzji. Nikt mnie nie pytał o Griezmanna.
- Obaj z Umtitim jesteśmy Francuzami, gramy lewą nogą, na tej samej pozycji, w jednym klubie oraz teraz w reprezentacji Francji. Ludzie zadają nam pytania, próbują porównywać, to nieuniknione. Zawsze odpowiadam tak samo: nasza relacja jest bardzo dobra, odkąd dołączyłem do Barcelony. To kwestia szacunku. Szanuję go jako człowieka i zawodnika. Myślę, że to działa w obie strony i Sam również ma takie odczucia. Kiedy jesteś Francuzem w zagranicznym klubie, to naturalne, że zbliżasz się do swojego rodaka. Dużo rozmawiamy i śmiejemy się. Rywalizacja w niczym nam nie przeszkadza.
Komentarze (20)