Takefusa Kubo jest już oficjalnie zawodnikiem Realu Madryt. Klub ogłosił, że Japończyk podpisze sześcioletnią umowę i rozpocznie grę od występów w Castilli prowadzonej przez Raúla Gonzáleza.
Real zapłaci klubowi Tokyo FC dwa miliony euro. Kubo będzie z kolei zarabiać milion euro na sezon. W ten sposób zespół z Madrytu wyprzedził Barcelonę, która miała niemal zapewniony transfer Japończyka kilka lat temu. Zawodnik musiał jednak wrócić do ojczyzny z powodu sankcji FIFA dla Barçy. Kubo skończył właśnie 18 lat i będzie mógł przejść do dowolnego zespołu. Padło na Real Madryt.
Real przekonał piłkarza ofertą finansową. Pomocnik jest jednym z najbardziej obiecujących młodych graczy. Rozpocznie w drużynie rezerw, ale w ciągu kilku lat ma trafić do pierwszego zespołu Los Blancos.
Komentarze (131)