Jeison Murillo w kilku zdaniach podsumował swój kilkumiesięczny pobyt w Barcelonie. Kolumbijczyk zdawał sobie sprawę, że nie otrzyma wielu szans do pokazania się w akcji.
- Byłem w Barcelonie kilka miesięcy. Widziałem, że będę grać bardzo mało. To było jednak cudowne doświadczenie. Zresztą pobyt w Valencii również tak był.
- Porażka z Liverpoolem? Myślałem, że Barcelona jest tak silnym zespołem, że będzie w stanie jakoś zareagować. Potem jednak zaczęły padać kolejne bramki dla Anglików i zacząłem mieć obawy co do naszego awansu.
- Możliwość gry z Messim? Kiedy mierzysz się z tak fenomenalnym piłkarzem, jesteś zmotywowany. Chcesz się przekonać, jak daleko możesz zajść. W takich pojedynkach trzeba oceniać akcję po akcji. Taki zawodnik jak Leo uderza znienacka. Nie wiadomo nawet, kiedy i jak.
Kolumbijski obrońca przybył do Barcelony na początku bieżącego roku. Rozegrał zaledwie cztery spotkania - dwa w lidze i dwa w Pucharze Króla. Łącznie spędził na boisku 292 minuty.
Komentarze (2)