Jordi Cruyff opublikował artykuł w hiszpańskim dzienniku El País, w którym zajął stanowisko w sprawie ewentualnego powrotu Neymara do Barcelony. Cruyff przeanalizował całą sytuację i podał swoje argumenty.
- Zawsze popieram powroty albo transfery piłkarzy, którzy odznaczają się wyjątkową jakością piłkarską. Neymar to oczywisty przypadek zawodnika, który jest w stanie robić różnicę. Jest wielu utalentowanych graczy, ale Neymar jest jednym z pięciu na świecie, którzy są najbardziej wyjątkowi. Kiedy otrzymuje piłkę, to wiesz, że wydarzy się coś niezwykłego. Gracz zdolny do robienia różnicy na najwyższym poziomie może przesądzić o zdobyciu tytułu.
- Rozumiem reakcję kibiców, których zabolał moment i sposób odejścia Brazylijczyka z klubu. Wielkość człowieka polega jednak na tym, aby zrozumieć, że ktoś inny może popełnić błąd. Jest zrozumiałe, że można nie chcieć przebaczyć piłkarzowi podjęcia decyzji o zostawieniu klubu, ponieważ w tym sporcie bardzo dużą rolę odgrywają emocje i uczucia. Ja jestem jednak zwolennikiem drugich szans. To również kwestia praktyczna. Jeśli trzeba wybierać między Neymarem, a innym zawodnikiem z zewnątrz, to ryzyko jest mniejsze. W przypadku Brazylijczyka klub otrzymuje pewną gwarancję. Neymar zna już klub, wymagania, presję, środowisko, sposób gry i szatnię, która chce go przyjąć z otwartymi ramionami.
- Kto nie chce mieć najlepszych w swojej ekipie? Neymar to jeden z tych graczy, którzy podnoszą kibiców z krzesełek. Fakt, że ostatni sezon był dla niego nieudany, może być tylko dodatkowym czynnikiem motywacyjnym. Dołączyłby do Barcelony wdzięczny i chętny, aby dać z siebie wszystko. Pamiętam, kiedy mój ojciec mówił, że nie można zmieścić dwóch kogutów w jednym kurniku. W tym przypadku byłoby ich nawet więcej. Neymar udowodnił jednak już wcześniej, że problem zbyt dużych ego nie istnieje. Neymar przyjął właściwą postawę i uszanował hierarchię, która istniała już wcześniej. Rozważając na chłodno wszystkie aspekty, przeważa potrzeba patrzenia w przyszłość i zbudowania silnej drużyny już teraz. Nie zapominajmy również o przekazie wysłanym przez klub. Barcelona zostałaby odebrana jako klub, który jest zdolny do zapomnienia o negatywnych rzeczach. W mojej opinii to bardzo pozytywne.
- Liga hiszpańska również zyskałaby na takim transferze. Premier League przyciąga gwiazdy, a włoskie kluby mają przewagą, jeśli chodzi o rozliczenia podatkowe, i ponownie włączyły się do rywalizacji. Hiszpania musi utrzymać swój poziom. Taki transfer będzie trudny od strony fiskalnej, ale liga hiszpańska musi wykorzystać swoją atrakcyjność i ściągać najważniejszych piłkarzy.
Komentarze (45)