Dziennik AS zauważa zmianę w zachowaniu Arturo Vidala. Chilijczyk przestał robić wokół siebie dużo zamieszania, choć jego sytuacja w Barcelonie nie wydaje się łatwa.
Madrycka gazeta przypomina, że Vidal przybył do Barcelony z odważnymi deklaracjami o chęci wygrania trzy razy Ligi Mistrzów w ciągu trzech lat i wybuchami złości w mediach społecznościowych, jak po zwycięstwie z Tottenhamem 4:2, gdy dawał do zrozumienia, że nie satysfakcjonuje go liczba szans na grę. Od tego czasu pomocnik nie daje się już jednak ponieść emocjom.
Mimo że Vidal ma świadomość, że może odejść z Barcelony, pozostaje spokojny. Chilijczyk wrócił do klubu bardzo późno po występie na Copa América. Wyleciał jednak z drużyną do Stanów Zjednoczonych, gdzie wraz z innymi uczestnikami turnieju Arthurem i Philippe Coutinho uczestniczyli w dodatkowych zajęciach, aby wrócić do formy. Vidal pojawił się na boisku w jednym meczu towarzyskim z Napoli, ale nie został nawet powołany na spotkanie z Athletikiem. Według ASa w tej sytuacji mało prawdopodobne jest, żeby miał wybiec na murawę od pierwszej minuty w rywalizacji z Betisem.
Vidal zachowuje jednak spokój, a w mediach społecznościowych dzieli się jedynie zdjęciami z treningów, prezentując radość i chęć do pracy. Dzieje się tak mimo tego, że w pomocy jest natłok zawodników, zwłaszcza po decyzji o przesunięciu Sergiego Roberto do środka pola, i Chilijczykowi może nie być łatwo w rywalizacji o miejsce w składzie. Ponadto od początku okna transferowego mówi się, że z klubu mogą odejść właśnie Vidal i Rakitić. Pierwszy z wymienionych nie chce jednak opuszczać klubu, a Barcelona nie otrzymała za niego satysfakcjonującej oferty. Vidal czuje się dobrze w mieście i szatni, więc trudno spodziewać się, aby zamierzał odejść w wieku 32 lat, jeżeli nie nadejdzie naprawdę atrakcyjna oferta. AS uważa, że dobre samopoczucie Vidala mogło wpłynąć na utemperowanie jego wybuchowego charakteru. Doświadczony zawodnik wie, że nerwowe reakcje nie poprawiłyby jego sytuacji, a pomóc może tylko ciężka praca, która spowodowała, że w poprzednim sezonie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie.
Komentarze (18)