Jak podaje Mundo Deportivo, dla Barcelony przeszłość już nie istnieje, a klub chce skupić się na teraźniejszości i najbliższych miesiącach. Neymar nie będzie grał w barwach katalońskiego klubu, choć niektórzy liczą, że wróci na Camp Nou już w zimie. Obecnie atak składa się jednak z Leo Messiego, Luisa Suáreza, Antoine’a Griezmanna i Ousmane’a Dembélé, jeżeli chodzi o zawodników pierwszego zespołu. Do tego należy doliczyć Carlesa Péreza i Ansu Fatiego, którzy udanie zaczęli sezon. Nie oni jednak powinni być obarczani odpowiedzialnością za wyniki drużyny. W Barcelonie nie ma już Philippe Coutinho, Malcoma, Rafinhi, Munira El-Haddadiego i Kevina-Prince’a Boatenga, więc rola Dembélé będzie w rozgrywkach 2019/2020 bardzo istotna.
Dlatego też zdaniem Mundo Deportivo Barcelona wprowadziła specjalny plan zorientowany na wyciągnięcie wszystkiego, co najlepsze, z Dembélé pod względem fizycznym, technicznym i taktycznym, aby Francuz mógł być dla zespołu decydujący. Klub ma także pomóc 22-latkowi w zakresie mentalnym i bronić go w przestrzeni publicznej i prywatnej. Głowa Dembélé musi być oczyszczona z czynników, które zakłócają jego pracę. W ostatnim czasie skrzydłowy był krytykowany za odmowę odejścia do PSG i uniemożliwienie powrotu Neymara na Camp Nou. Jeżeli chce jednak odnosić sukcesy w Barcelonie, ta decyzja jest bardzo racjonalna i dobrze świadczy o jego przywiązaniu do klubu. Dlatego też Barça chce popracować nad poprawą wizerunku Dembélé wśród socios i kibiców poprzez wywiady, w których Francuz częściej wyrażałby chęć wygrywania w katalońskim klubie i zobowiązywałby się do bycia profesjonalistą. Do tej pory 22-latek był bardzo mało obecny w mediach, jak na tak drogi transfer i skalę talentu.
Według Mundo Deportivo Barcelona chce jednak również trzymać Dembélé krócej. Podczas dwóch lat pobytu w klubie przytrafiały mu się różne kontuzje i zbyt często wykazywał się brakiem profesjonalizmu. Dlatego też Éric Abidal i agent piłkarza muszą być bardziej uważni w tym zakresie i stworzyć odpowiednie mechanizmy, żeby Dembélé był ultraprofesjonalistą w zakresie odpoczynku, odżywiania i dbania o swoje ciało podczas treningów, rozgrzewki i pracy zapobiegawczej przed kontuzjami oraz w trakcie meczów.
Kataloński dziennik podaje, że Dembélé będzie miał także świadomość pochodzącą bezpośrednio z władz FC Barcelony i sztabu szkoleniowego, że to jego ostatnia szansa. Kontrakt skrzydłowego obowiązuje do 2022 roku, ale jeśli znów będą z nim problemy, następny sezon będzie już planowany bez niego. Wszystko w rękach Dembélé, który w obecnych rozgrywkach otrzyma wsparcie klubu.
Komentarze (60)