Denis Silva, trener juvenilu A w poprzednim sezonie, prowadził zespoły, w których występował Ansu Fati, przez trzy lata. Mimo to szkoleniowiec jest zaskoczony wkładem piłkarza w grę pierwszego zespołu, co wyraził w wywiadzie na antenie Catalunya Radio.
− Zaraz po jego ojcu jestem osobą, na którą największy wpływ ma to, co robi. Zaskoczyła mnie jego dojrzałość. Jego grę już znam, wiem, co może dać zespołowi. Ta odwaga i taka gra na Camp Nou naprawdę zaskakuje. Ansu robi to samo na treningach, co w trakcie spotkań. Naprawdę zaskakuje mnie, że powtarza na Camp Nou to samo, co robił w juvenilu – powiedział Silva.
Trener podkreśla również, że Fati wie, czego chce, mimo młodego wieku: − bardzo dojrzał, jego brat Ibrahim miał na niego wpływ. Ansu mówił mi, że nie chce popełniać błędów, że chce grać w pierwszym zespole. Ale widzieć go w takim miejscu po trzech miesiącach… Zaczął grać jako fałszywy napastnik, umie strzelać. Potem przesunęliśmy go na lewe skrzydło. Ma bardzo dobrze poukładane w głowie i jeśli będzie musiał wrócić do Barcelony B, zrobi to.
Komentarze (8)