Hiszpańska Marca zwraca uwagę na fakt, że Ernesto Valverde zdecydował się 30 minut przed zakończeniem wtorkowego meczu z Borussią Dortmund na wprowadzenie Ivana Rakiticia, który na boisku zastąpił Sergio Busquetsa. Dziennik podkreśla, że de Jong nie grał w spotkaniu najlepiej, a Arthur pokazywał liczne oznaki zmęczenia. Mimo wszystko plac gry opuścił jeden z najważniejszych, praktycznie nietykalnych dla szkoleniowca Dumy Katalonii zawodników.
Do tej pory Busquets grał w większości spotkań Barcelony, zwłaszcza tych ważniejszych. Schodził z boiska jedynie wtedy, kiedy widać było, że potrzebuje odpoczynku. Wtorkowy mecz był jednym z najważniejszych i chyba najtrudniejszym spotkaniem fazy grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów. W takich meczach pełne 90 minut rozgrywają zawsze najważniejsi piłkarze Ernesto Velverde: Gerard Piqué, Jordi Alba, Leo Messi, Luis Suárez i, jak do tej pory, Sergio Busquets.
Marca przypomina jeszcze, że pomocnik nie zameldował się na placu gry w pierwszym meczu ligowym z Athletikiem, przegranym zresztą przez podopiecznych Valverde. Oczywiście przyczyn takiej decyzji mogło być wiele, a nie wszyscy piłkarze są w najlepszej formie na samym początku sezonu. Ciężko już teraz wyciągać wnioski, ale dziennik sugeruje, że może to oznaczać, że Hiszpan nie jest już zawodnikiem nietykalnym dla Valverde.
Komentarze (30)