Jak podaje Marca, Barcelona może mieć spore problemy w związku z kontuzją Samuela Umtitiego. Gerard Piqué i Clement Lenglet występują w każdym meczu, a w końcu będą potrzebowali odpoczynku, natomiast ich jedyny zmiennik Jean-Clair Todibo nie ma doświadczenia w Primera División.
Piqué i Lenglet brali udział we wszystkich pięciu spotkaniach Blaugrany od pierwszej do ostatniej minuty i prędzej czy później będą musieli odpocząć w natłoku kolejnych starć. 24-latek jest nawet bardziej eksploatowany, ponieważ wystąpił w dwóch meczach reprezentacji Francji. Sytuacji nie ułatwia pozycja Barcelony w tabeli LaLigi, która może nie zachęcać do większych zmian.
Ponadto po kontuzji Umtitiego Barça ma na ławce tylko Todibo, który w tym sezonie nie zagrał ani razu, a w poprzednich rozgrywkach zaliczył raptem dwa występy w LaLidze z Huescą (0:0) i Celtą (0:2). 19-latek jest utalentowanym obrońcą, ale brakuje mu rytmu meczowego i zgrania z partnerami. Nie wiadomo więc, czy Ernesto Valverde już teraz zdecyduje się posłać go do gry w rywalizacji z Granadą. Tym bardziej, że do linii obrony wejdzie Junior Firpo, który zastąpi kontuzjowanego Jordiego Albę, a przeprowadzenie zbyt wielu zmian w defensywie może być ryzykowne.
Kontuzja Umtitiego osłabiła środek obrony i ten stan nie zmieni się przez około półtora miesiąca. Barcelona musi liczyć, że Piqué i Lenglet nie będą mieli żadnego urazu, ponieważ podstawowym zawodnikiem musiałby zostać niedoświadczony Todibo, a Valverde byłby zmuszony do sięgnięcia po piłkarzy rezerw. W pierwszym zespole debiutował już Chumi, ale jednak stracił on miejsce w składzie Barcelony B na rzecz Jorge Cuenki oraz Ronalda Araujo i to właśnie ta dwójka miałaby największe szanse na otrzymanie powołania.
Komentarze (39)