Negatywna dynamika ostatnich spotkań Barcelony sprawia, że mecz z Villarrealem nabiera szczególnego znaczenia. Wieczorny pojedynek na Camp Nou będzie bardzo istotny w kontekście zdobycia ważnych trzech punktów i poprawienia nastroju drużyny. Oto pięć kluczowych aspektów taktycznych okiem La Vanguardii.
1. Radykalna zmiana futbolu
Mecz z Granadą nie oznaczał jedynie utraty trzech cennych punktów. Barcelona zaprezentowała się bardzo słabo z piłkarskiego punktu widzenia i dało się zauważyć brak ducha zespołu. Szczególnie pierwsza połowa w wykonaniu podopiecznych Valverde pozostawiła wiele rozczarowań: wolna i przewidywalna gra oraz złe zajmowanie wolnych przestrzeni. Barça nie potrafiła zaatakować na odpowiednio dużej szybkości i brakowało odwagi w naruszeniu linii obronnej gospodarzy. Katalończykom zabrakło również solidności defensywnej. Dlatego też aktualni mistrzowie Hiszpanii muszą zmienić swoje podejście. Muszą zagrać szybciej, bardziej intensywnie i bardziej zdecydowanie. Camp Nou jest idealnym miejscem, aby taka zmiana mogła zostać zrealizowana. Barça musi sobie postawić za cel zwiększenie ofensywnej agresywności.
2. Współpraca linii pomocy z linią ataku
Każde ustawienie jest dzisiaj możliwe, ale najwięcej wskazuje na to, że kibice zobaczą od pierwszej minuty trio Griezmann - Suárez - Messi. Nic nie jest pewne, ale francuski napastnik może zacząć na lewej stronie. Wspomniane wyżej trio rozegrało razem 45 minut w meczu z Granadą i zagrywało do siebie jedynie 12 razy. Współpraca musi zostać poprawiona. Bardzo interesujący będzie również wybór Valverde, jeśli chodzi o środek pola. Brak powołania Ivana Rakiticia każe sądzić, że w pomocy zagrają dzisiaj Busquets, Arthur oraz de Jong. Jednocześnie nie wyklucza się, że trener Valverde postawi na jakieś inne rozwiązanie, chcąc wzmocnić defensywę w bocznych strefach boiska. Dzisiejsze wybory w środkowej i przedniej linii mogą mieć spore znaczenie w krótszej perspektywie. Piłkarska chemia i zrozumienie wytworzone między poszczególnymi elementami może natomiast być kluczowe w dłuższym okresie czasu.
3. Wolna przestrzeń między Cazorlą i środkiem obrony
To będzie bardzo korzystna strefa, aby starać się przyspieszać grę i szukać okazji do gry kombinacyjnej. Santi Cazorla jest wyśmienitym piłkarzem, który jednak w aspekcie defensywnym pozostawia otwarte przestrzenie. Dla Barcelony będzie ważne, aby skorzystać z tego i próbować grać za plecami Hiszpana oraz przed środkowym obrońcą (zapewne będzie to Pau Torres). Ponieważ wytworzona w ten sposób przestrzeń jest zazwyczaj stałym miejscem działania Leo Messiego, koledzy Argentyńczyka będą musieli wykazać się sprytem i czerpać korzyści z takiej sytuacji jak najczęściej w trakcie meczu.
4. Gra z krótkiej piłki na małej przestrzeni
Zespół Villarrealu gra zazwyczaj bardzo otwarty futbol. Strzela dużo goli, ale również wiele traci. Kiedy rywal zmusza piłkarzy Villarreal do obrony przed własnym polem karnym, ci pozostawiają wolne linie podania. W takim wypadku będzie możliwe realizowanie wielu kombinacji i gry z krótkiej piłki na małej przestrzeni. Zawodnicy Blaugrany bardzo lubią taką grę i dzięki współpracy Messiego, de Jonga, Arthura oraz Griezmanna można będzie liczyć na większą ilość sytuacji bramkowych.
5. Samu Chukwueze, Gerard Moreno i głęboka gra Ekambiego
Ruch polegający na złamaniu do środka i szukaniu głębi gry jest jednym z najczęściej wykorzystywanych przez ekipę Żółtej Łodzi Podwodnej. Tym, który szuka takich okazji, jest najczęściej Toko Ekambi. W bieżącym sezonie ligowym jeszcze nie wpisał się na listę strzelców, ale pozostaje bardzo niebezpiecznym zawodnikiem. Do tej pory zanotował dwie asysty i większość groźnych akcji Villarreal zaczynała się właśnie od niego. Ekambi świetnie wchodzi w wolne strefy boiska i dzisiaj może mieć ku temu sporo okazji. Nie jest przypadkiem, że to właśnie ten piłkarz jest najczęściej łapany na pozycji spalonej z całej ekipy. Trzeba zwrócić również baczną uwagę na Gerarda Moreno, który z pięcioma bramkami na koncie notuje znakomity start i przewodzi w klasyfikacji strzelców LaLigi. Równie groźny jest młody Samu Chukwueze, który w zeszłym sezonie pokazał się z bardzo dobrej strony.
Komentarze (0)