FC Barcelona podejmuje dziś nieobliczalną Sevillę w spotkaniu 8. kolejki LaLigi. Na jakie aspekty taktyczne warto zwrócić uwagę przed wieczornym starciem na Camp Nou?
1. Duet Piqué-Todibo na środku obrony
Absencja Lengleta i kontuzja Umtitiego sprawiają, że dziś duet stoperów Barcelony utworzą Gerard Piqué i Jean-Clair Todibo. Obaj grali ze sobą jedynie przez siedem minut w Getafe. Są prawonożni, dlatego też jeden z nich będzie musiał wystąpić na innej pozycji niż zwykle. W Getafe to Francuz grał jako lewy stoper, jednak był to mało miarodajny test, ponieważ Todibo zdołał wykonać jedynie dwa podania. Oba były celne i zagrywane do pomocników.
Ponadto jest bardzo prawdopodobne, że Sevilla nie wystawi z przodu De Jonga, ale szybkiego i mobilnego napastnika (Munira lub Chicharito), aby szukać miejsca za plecami nowej pary stoperów Barçy. Należy się również spodziewać, że goście będą naciskać na Todibo przy wyprowadzaniu piłki przez Francuza. Bardzo ważne będzie więc, aby 19-latek zachował chłodną głową i potrafił wybierać właściwe opcje do zagrania.
2. Przestrzenie pomiędzy pomocnikami a stoperami Sevilli
Sevilla pozwala rywalom średnio na oddanie zaledwie 7,3 strzału na mecz. To drugi najlepszy wynik w LaLidze (lepsze jest tylko Getafe). Niewiele jednak z tego wynika, ponieważ Sevilla traci dość dużo goli, a większość z nich z konkretnej strefy - od bocznych pomocników Banegi i Joana Jordana do stoperów. Często dwaj środkowi obrońcy andaluzyjskiego zespołu pozostają osamotnieni. Boczni pomocnicy z trudem się cofają, a jednocześnie boczni obrońcy często podchodzą wyżej. To stwarza rywalom przestrzeń do ataku. W tej strefie Barcelona powinna szukać filtrujących podań, starć jeden na jeden i pojedynków biegowych. Podania wykonywane poza linią złożoną z Banegi, Diego Carlosa, Joana Jordana i Kounde mogą być dziś kluczowe.
3. Boczni obrońcy Navas i Reguilón
Sevilla jest bardzo mocna na skrzydłach, przede wszystkim za sprawą bocznych obrońców. Zarówno Navas, jak i Reguilón są ostatnio w znakomitej formie. Są szybcy, zwinni, bardzo skuteczni i łatwo przechodzą do przodu. Sevilla oddała łącznie 78 strzałów, co jest drugim najlepszym wynikiem w LaLidze. Dla porównania, Barcelona oddała 56 strzałów. Co warte podkreślenia, prawie wszystkie okazje bramkowe, jakie ma Sevilla, są generowane w pewnej fazie przez jej bocznych obrońców, na których dziś Barça musi bardzo uważać.
4. Słabnąca Sevilla
Sevilla często narzuca wysoki rytm meczu, ale potem słabnie. Aż 57% goli straciła w ostatnim kwadransie. Ponadto Andaluzyjczycy grali w czwartek, dlatego dziś mogą być jeszcze bardziej zmęczeni niż zwykle. Barcelona powinna to wykorzystać w decydującej fazie meczu.
5. Lucas Ocampos i strzały Joana Jordana
Lucas Ocampos to zawodnik, który potrafi zaskoczyć rywala. Może grać na obu skrzydłach, jest kompletny i niewygodny dla obrońców. W siedmiu meczach oddał 14 strzałów i jest pod tym względem w najlepszej dwudziestce LaLigi.
Barcelona musi także uważać na strzały Joana Jordana ze średniej i dalszej odległości oraz na jego rzuty wolne. Dzięki niemu Sevilla ma już na koncie trzy gole po stałych fragmentach.
Komentarze (0)