Opiekun Atlético Madryt Diego Simeone był gościem w programie "El Larguero" na antenie stacji Cadena SER. W rozmowie nie zabrakło kwestii związanych z Barceloną, szczególnie dotyczących byłego podopiecznego Simeone - Antoine'a Griezmanna.
- Widziałem się z Griezmannem jakieś dwa dni temu. Łączą nas bardzo dobre relacje. Jest zadowolony. Teraz gra w klubie, w którym chciał grać. Oczywiście, kiedy piłkarz czuje, że musi znaleźć się w pewnym miejscu, to tak musi być. Posiada talent i w Barcelonie pójdzie mu dobrze. To dobry i skromny chłopak. Odnajdzie się w nowej grupie w zależności od tego, w jakim tempie inni pozwolą mu stać się jej częścią.
- Griezmann nie mówi zbyt dużo i nie udziela się w grupie. Wejdzie do niej powoli, w swoim rytmie, na spokojnie. To wesoły chłopak i nie mam wątpliwości, że wszystko pójdzie dobrze. Jego zgranie z Messim na boisku? To już jest zmartwienie Valverde, ja mam własne problemy. Nie mam wątpliwości, że ci, którzy dobrze grają, zawsze się ze sobą dogadują. Byłbym zachwycony, gdybym miał obu w mojej drużynie. Obaj zdobywają bramki i to w dzisiejszym futbolu jest coraz ważniejsze.
- Barcelona ma najlepszą kadrę w całej Primera División. Jej zespół jest nadal najbardziej kompletny ze wszystkich. Ma czterech niewiarygodnych pomocników. Jest tam Busquets, Arthur, De Jong i Rakitić... No właśnie, Rakitić! On mówi, że nie chce chodzić po plaży... Rakitić wygrał wszystko i nie gra. To mnie jednak nie zaskakuje, ponieważ futbol jest bardzo dynamiczny. Trenerzy szukają tego, co jest najlepsze dla drużyny.
Komentarze (21)