Włodarze Barcelony mają zamiar jeszcze w grudniu rozwiązać kwestię najbliższej przyszłości Riquiego Puiga. Piłkarz jest częścią długofalowego projektu sportowego klubu, ale może zostać wypożyczony.
Już w trakcie zeszłego lata spekulowano na temat możliwego wypożyczenia 20-latka do innego zespołu. Ernesto Valverde wystawił Puiga od pierwszej minuty w trzech letnich meczach towarzyskich z Chelsea, Vissel Kobe i Napoli. Potem jednak powstrzymał się od zajęcia konkretnego stanowiska w sprawie sytuacji wychowanka i pozostawił decyzję w rękach klubu oraz samego zawodnika. Obie strony doszły od porozumienia - Riqui Puig miał uczestniczyć w zajęciach treningowych pierwszej drużyny i nadal grać w zespole Barcelony B.
Punkt widzenia zaczął się zmieniać już na samym starcie sezonu, kiedy Puig stał się ofiarą kilku brutalnych wejść obrońców i ostra gra na boiskach niższej kategorii zaczęła zagrażać jego zdrowiu. Wszyscy są przekonani, że w tym momencie najważniejszy jest rozwój młodego piłkarza, jednak bez podejmowania niepotrzebnego ryzyka.
Barcelona musi zadecydować, czy Puig powinien kontynuować grę w Segunda División B i od czasu do czasu trenować z największymi gwiazdami Barcelony, czy zostać wypożyczonym. Opcje są dwie - wypożyczenie do jednego z zespołów Segunda División (Saragossa wyraziła latem konkretne zainteresowanie), lub wyjazd i wypożyczenie do jakiegoś zagranicznego klubu. Kontrakt Puiga z Barçą obowiązuje do 2021 roku i może zostać przedłużony o dwa lata więcej.
Komentarze (37)