Wokół adaptacji Antoine’a Griezmanna krążą różne teorie, a to, co piłkarz pokazuje na boisku, wciąż jest dalekie od jego najwyższego poziomu. Francuz wydaje się ciałem obcym w zespole, co przypomina sytuację Philippe Coutinho, choć obaj są bardzo różnymi zawodnikami. Często można odnieść wrażenie, że Barcelona gra swój mecz, a Griezmann swój. 28-latek jest odosobniony na lewym skrzydle, gdzie czuje się nieswojo. Ernesto Valverde podkreślał, że napastnik dobrze spisywał się na tej pozycji w Realu Sociedad, ale minęło już wiele lat, odkąd przestał występować na skrzydle.
Sam Griezmann mówi, że musi iść krok po kroku, ponieważ nie nauczy się taktyki w jednej chwili, a w Barcelonie przechodzi taki sam proces adaptacji jak w Atlético. Francuz nie jest jednak ani szczególnie szybki, ani nie charakteryzuje się wybitnym dryblingiem. Dlatego też cierpi, kiedy gra na skrzydle, tym bardziej w stylu Blaugrany, w którym skrzydłowy jest zmuszony nauczyć się żyć bez wolnej przestrzeni. Nawet Valverde zaczął sobie zdawać z tego sprawę i próbuje znaleźć odpowiednie rozwiązanie taktyczne.
Griezmann grał już na niemal wszystkich pozycjach w ataku, ale na żadnej z nich nie potrafił się odnaleźć. Przede wszystkim dlatego, że Barcelona nie może wyznaczyć Francuzowi idealnej dla niego roli, czyli cofniętego napastnika ustawionego przed typowym środkowym atakującym jak Diego Costa czy Olivier Giroud. Griezmann nie ma też zbyt wiele okazji do wykorzystania wolnej przestrzeni przy kontratakach czy szybkiej wymiany piłki z partnerami, które były jego wielkimi zaletami.
Valverde liczy, że były zawodnik Atlético będzie potrafił dostosować się do reszty drużyny, choć na razie nie jest to dla niego łatwe. Griezmann ani z Leo Messim, ani z Luisem Suárezem nie znalazł do tej pory wspólnego języka. Podobnie było w zespole Rojiblancos, gdzie nie pokazał pełni talentu do momentu, gdy nie zajął odpowiedniej pozycji na boisku. Problemem w Barcelonie jest to, że w ulubionym dla Griezmanna sektorze boiska porusza się Messi. Współpraca tej dwójki wciąż pozostawia wiele do życzenia. Mimo to trzeba przyznać, że w ostatnim meczu z Celtą Argentyńczyk wyłożył piłkę Griezmannowi w dobrej sytuacji, ale 28-latek nie potrafił wykorzystać tego prezentu.
Relacje Messiego i Francuza poza boiskiem wcale nie muszą być jednak złe. Kamery uchwyciły moment, w którym Griezmann pogratulował swojemu koledze po zdobyciu hat-tricka w ostatnim spotkaniu i obaj się uściskali. Ta scena wskazuje, że ich relacje nie są tak odległe. Dziennik Sport przytacza kolejne szczegóły dotyczące starań Messiego i Suáreza w celu poprawy adaptacji Francuza. Griezmann był razem ze swoją partnerką na trzydziestej rocznicy urodzin żony Urugwajczyka Sofii Balbi, które odbyły się kilka dni temu. W imprezie uczestniczyli czołowi piłkarze Barcelony, jak Jordi Alba, Sergio Busquets czy Leo Messi. To jeden z przykładów świadczących o próbach zespołu, aby poprawić integrację Griezmanna. Barcelona jest przekonana, że 28-latek odnajdzie swój najwyższy poziom w drużynie. Od formy Francuza mogą zależeć szanse katalońskiego klubu na odniesienie sukcesów w tym sezonie.
Komentarze (37)