Samuel Umtiti udzielił wywiadu hiszpańskiej Marce. Francuski obrońca opowiedział m.in. o obecnej sytuacji w klubie i o nadchodzącym spotkaniu z Borussią Dortmund.
Przed wami długi tydzień – rozegracie dwa ważne mecze, z Borussią Dortmund, a później z Atlético. Jak do tego podchodzisz?
To bardzo ważne spotkania, ale później czekają nas również inne. Zostało jeszcze trochę czasu, żeby zobaczyć, czy wygramy ligę. Musimy dalej dobrze grać i wygrać możliwie największą liczbę meczów.
Spotkanie z Borussią będzie kluczowe?
Jest ważne. Dortmund musi wygrać, ale my również, żeby wyjść z grupy. To zespół pełen świetnych zawodników, my jednak wiemy, co robić, żeby wygrać. To jest najważniejsze.
W Dortmundzie cierpieliście bardziej, niż powinniście.
Rozmawialiśmy o tym, co tam się wydarzyło. Czasami popełniamy błędy, podczas treningów pracujemy nad tym, żeby je eliminować. W środę pokażemy, że jesteśmy Barceloną, musimy grać dobrze i wygrać.
Traktujesz ten mecz jako osobiste wyzwanie?
Tak, to wyjątkowe spotkanie. Chcę ponownie wystąpić w meczu Ligi Mistrzów po długiej przerwie. Czuję się dobrze, ciężko pracuję od miesięcy, mam nadzieję, że będę mógł zagrać.
Jak twoje kolano?
Bardzo dobrze. Mam dobre odczucia, myślę jedynie o tym, żeby grać. Moje kolano jest w świetnym stanie.
Jakie jest obecnie twoje największe marzenie?
Marzę o tym, żeby grać w piłkę.
Cały czas myślisz, że Barcelona jest głównym kandydatem do zwycięstwa?
Jesteśmy faworytami we wszystkich rozgrywkach, w których bierzemy udział, ponieważ mamy najlepszych piłkarzy. Jesteśmy jednym z najlepszych zespołów na świecie, dlatego też musimy myśleć o tym, żeby wygrywać każdy mecz. Cudownie byłoby, gdyby udało nam się wygrać Ligę Mistrzów.
Liga Mistrzów jest waszym głównym celem?
LaLiga, Liga Mistrzów, Superpuchar Hiszpanii... i wszystko inne. Musimy wygrać wszystko.
Czego nauczyły was porażki z Romą i Liverpoolem?
To były dwa spotkania, w których popełniliśmy błędy. Liga Mistrzów jest z roku na rok coraz trudniejsza. Mamy jednak inteligentnych i doświadczonych piłkarzy. To pozwoli nam grać dobrze i pokazać, że jesteśmy Barceloną. Nie będziemy już powtarzać tych samych błędów.
Jaki jest przepis na zwycięstwo?
To sprawy zespołu, rozmawialiśmy o tym, ale nie mogę niczego zdradzić.
Dembélé jest tak roztrzepany, jak mówią?
Nie, ale musicie o to zapytać jego. Mam nadzieję, że w tym roku się bardzo rozwinie.
Jak twoim zdaniem czuje się Griezmann?
Myślę, że bardzo dobrze, jest szczęśliwy. Ciężko pracuje, odkąd do nas dołączył. Zmiany klubów są trudne z powodu różnych sposobów gry. Griezmann jest jednak bardzo inteligentnym piłkarzem.
Ty bardzo szybko zaadaptowałeś się do gry w Barcelonie. Jaki był twój sposób?
Proces adaptacji jest zupełnie inny w przypadku napastników i obrońców. Oglądałem wszystkie mecze Barcelony z przyjaciółmi. Przygotowałem się do tego, ale każdy zawodnik jest inny.
Dlaczego Barça gra zupełnie inaczej u siebie i na wyjazdach?
Dlatego, że rywale grają pressingiem, dobrze im to wychodzi. W niektórych meczach bardzo ciężko się gra. Czasami musimy zupełnie zmienić nasz sposób gry. To jasne, że z każdym dniem gorzej gra się nam na wyjazdach, musimy więcej robić.
Gorsze mecze przytrafiały wam się nawet z mniejszymi, słabszymi zespołami.
Tak było, nad tym właśnie będziemy musieli popracować.
Co najlepszego przydarzyło ci się w Barcelonie?
Wszystko. Możliwość trenowania z najlepszymi piłkarzami i zdobywanie tytułów, jestem tu właśnie po to, żeby wygrywać trofea.
Przeszkadzało ci to, że w lecie wiele mówiło się o tym, że możesz odejść z Barcelony?
Nie. Martwiłem się i zajmowałem się moim kolanem, niczym więcej.
Zawsze chciałeś zostać w Barcelonie. Wiążesz z tym klubem swoją przyszłość?
Tak, czuję się tutaj świetnie, dobrze się tu żyje i pracuje.
Komentarze (13)