Mundo Deportivo: W 2020 roku powraca temat Neymara

Julia Cicha

24 grudnia 2019, 09:30

Mundo Deportivo

126 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona nie zdołała sprowadzić Neymara minionego lata, ale w 2020 roku spróbuje ponownie
  • Tym razem cenę zawodnika ustali FIFA
  • Istotna okaże się sprzedaż kilku piłkarzy w celu zmniejszenia wydatków na pensje

Zbliża się rok 2020 i choć losy tytułów zdecydują się dopiero za pięć miesięcy, Barcelona już niedługo rozpocznie planowanie sezonu 2020/21. Tak jak minionego lata pojawi się temat Neymara. Mundo Deportivo podaje, że po świętach Bożego Narodzenia dyrekcja sportowa klubu zajmie się tą kwestią, a Brazylijczyk ponownie będzie jednym z jej priorytetów.

Jeśli zawodnik utrzyma dobrą formę, Barça będzie zainteresowana kupieniem go. W poprzednim okienku transferowym sytuacja była niepewna aż do ostatniego dnia i wygląda na to, że teraz będzie podobnie, jeśli tylko Neymar nie zrobi czegoś głupiego lub nie dozna kontuzji. Pojawia się jednak zasadnicza różnica. Latem ostatnie słowo należało do PSG, a teraz napastnik będzie mógł swobodnie odejść, jeśli będzie tego chciał.

Piłkarz może skorzystać z jednego z punktów regulaminu FIFA dotyczącego transferów. Po zakończeniu „okresu ochronnego” wynoszącego trzy sezony lub trzy lata i pod warunkiem, że umowę podpisano przed ukończeniem przez gracza 28. roku życia, FIFA ma prawo ustalić wysokość odszkodowania, za którą może on odejść z klubu mimo braku klauzuli odejścia. Neymar nie przedłużył umowy z PSG, a jego cena będzie teraz zależna od poprzedniej zapłaconej przez niego kwoty, amortyzacji i pensji brutto. Barça szacuje, że latem będzie musiała wydać na niego około 180 milionów euro, co w zależności od formy Brazylijczyka może okazać się niewygórowaną ceną lub też fortuną wydaną na 28-latka.

Tak jak ustalono już latem, w przypadku powrotu Neymar otrzymałby tę samą pensję co w momencie, gdy odszedł z klubu. Mowa więc o 24 milionach euro, ponieważ zarobki piłkarza zgodnie z kontraktem rosły o dwa miliony euro z każdym rokiem. Dodatkowym ułatwieniem dla Barcelony może okazać się fakt, że PSG prawdopodobnie skupi swoje wysiłki na zatrzymaniu Mbappe.

Mimo potencjalnie ułatwionego transferu Barcelona wciąż będzie musiała zebrać pieniądze na tę operację a także sprzedać kilku zawodników, by obniżyć wydatki na pensje graczy. Korzystne mogłoby okazać się pozostanie Philippe Coutinho w Bayernie. Brazylijczyk strzelił w niemieckim zespole siedem bramek i rozgrywa dobry sezon. Jeśli jednak Bawarczycy nie zechcą go kupić, pozostanie opcja Premier League. Możliwe kierunki to np. Chelsea, Manchester United i Tottenham. Barça jest pewna, że jeśli Coutinho zakończy  dobrze sezon, jego cena nie spadnie poniżej 100 milionów euro.

Ostatnim aspektem skomplikowanego transferu Neymara pozostają jego konflikty prawne z klubem. Ojciec zawodnika powiedział ostatnio, że jest przekonany o rychłym zapadnięciu wyroku, choć wymiar sprawiedliwości nie działa szybko. Mundo Deportivo powołuje się na bliskie otoczenie piłkarza, które zapewnia, że jeśli wróci on na Camp Nou, otrzyma 40 milionów niewypłaconej wcześniej premii, ponieważ niejako wywiąże się z wcześniejszych zobowiązań.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (126)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze